Vinci Woman

Vinci Woman

Kontakt z projektantem
Dodaj do ulubionych
Opinie

O MARCE

Cześć! Bardzo się cieszę, że odwiedzasz Vinci Woman. Tworzę biżuterię, która łączy delikatność, symbolikę i ponadczasowy minimalizm. Każdy projekt powstaje w Polsce - z dbałością o detale i materiały wysokiej jakości. W mojej ofercie znajdziesz biżuterię wykonaną ze srebra próby 925, 24k gold vermeil (gruba, trwała warstwa czystego złota na srebrze) oraz 14k gold filled, znanego ze swojej wyjątkowej odporności i pięknego wykończenia. Wiele produktów możesz spersonalizować - dodać inicjał, drobny charms lub stworzyć własny zestaw kamieni. Jeśli marzysz o czymś wyjątkowym, mogę również przygotować indywidualny projekt, dopasowany do Twojej historii i stylu. Vinci Woman to biżuteria, która ma znaczenie - subtelne talizmany tworzone z myślą o ważnych momentach, emocjach i nowych początkach.

Opinie Vinci Woman

Ewa Bardzo udane zakupy!
automatyczna opinia
Klaudia Wszystko ok!
automatyczna opinia
Małgorzata Rewelacja!
automatyczna opinia
Anna Wszystko w porządku, polecam
automatyczna opinia
Iwona Super obsługa i jakość.
automatyczna opinia

Wywiad z Vinci Woman

Co było impulsem do stworzenia własnej marki?

Zawsze kochałam robić prezenty. W 2017 stworzyłam bransoletki dla mamy i córki – i tak zaczęła się marka Vinci Woman.

Jak długo trwały poszukiwania idealnej nazwy i dlaczego właśnie ta została wybrana?

Nazwa powstała po wizycie w przepięknym miasteczku Vinci we Włoszech. Zakochałam się w tym miejscu od razu. Później odkryłam, że słowo „vinci" opisuje osobę, która wyróżnia się z tłumu.

Co wyróżnia produkty Vinci Woman na tle innych dostępnych na rynku?

Oferuję szeroką gamę produktów – od grawerowanych dysków po delikatne bransoletki z kamieni naturalnych. Wprowadziłam też 14k gold filled, materiał, który wygląda jak złoto, a jest niesamowicie trwały. Uwielbiam go, bo pięknie się mieni, nie traci koloru i nie trzeba go zdejmować do kąpieli.
vinci-woman-sklep.jpg

Czy łatwo było odnaleźć się na rodzimym rynku z autorską marką?

Przez lata działałam głównie na rynku zagranicznym, a w Polsce zaczęłam dopiero niedawno. To dla mnie nowy etap i jestem bardzo ciekawa, co przyniesie. Nie mogę się doczekać – czuję, że to będzie wspaniała przygoda.

Czy pamiętasz pierwszego klienta lub pierwsze zamówienie? Jakie to było uczucie?

Tak, pamiętam je doskonale. Nie mogłam w to uwierzyć! Byłam w siódmym niebie i wiedziałam, że chcę tworzyć dalej.

Co daje Ci największą satysfakcję w codziennym prowadzeniu marki?

Najwięcej radości daje mi samo tworzenie i moment, w którym pomysł zamienia się w gotowy, symboliczny prezent. Uwielbiam też czytać Wasze wiadomości, opinie i historie. To niezwykłe uczucie wiedzieć, że moja biżuteria towarzyszy Wam w ważnych chwilach – od urodzin, przez śluby, po małe codzienne gesty bliskości. Dzięki temu czuję, że to, co robię, naprawdę ma znaczenie.

Czy zdarzyło Ci się stworzyć coś zupełnie „przypadkiem", a okazało się hitem?

Tak – bransoletka na „zdrową ciążę". Powstała z potrzeby stworzenia delikatnego talizmanu wsparcia i bardzo szybko stała się jednym z najczęściej wybieranych prezentów dla przyszłych mam. To idealny upominek na gratulacje ciąży, a wiele kobiet kupuje ją także same dla siebie.

Po jakie tworzywa, surowce lub narzędzia sięgasz najczęściej w swojej pracy?

Najczęściej wybieram wszystko, co trwałe i pięknie się mieni: kamienie naturalne, stal szlachetną, srebro i gold filled. Lubię, gdy biżuteria cieszy oko, ale też towarzyszy na co dzień – bez obaw, że zmatowieje czy zmieni kolor.

Gdybyś miała wskazać flagowy produkt marki Vinci Woman – który by to był?

Zdecydowanie grawerowany naszyjnik z pismem odręcznym. Uwielbiam go za to, że pozwala zachować coś niezwykle osobistego na zawsze. Dzięki niemu można nosić przy sobie odrobinę osoby, którą kochamy – jej słowa, charakter pisma, mały fragment wspomnienia. To biżuteria, która ma w sobie ogrom emocji i często staje się jedną z najważniejszych pamiątek w życiu.

Dla kogo tworzysz swoje produkty?

Tworzę głównie gotowe prezenty na różne okazje – urodziny, święta, rocznice, ważne momenty i „bez okazji". To mogą być prezenty dla psiej mamy, biżuteria upamiętniająca kogoś bliskiego albo delikatna bransoletka na 30. urodziny, symbolizująca piękną nową dekadę.

Czy tworzysz spersonalizowane projekty? Jakie? Na czym polega personalizacja?

Oczywiście. Klient może wybrać materiał – sznureczek, srebro, złocenie lub solid gold – a także kamienie i grawer. Moją ulubioną formą personalizacji jest grawer pisma odręcznego. Pozwala utrwalić pismo ukochanej osoby i nosić je blisko serca. Sama mam naszyjnik z fragmentem pamiętnika mojej mamy i to jedna z najważniejszych rzeczy, jakie posiadam.

Czy masz twórcze dziwactwa, z których się śmiejesz?

Tak – mój proces tworzenia to jeden wielki chaos. Zawsze mam milion koralików, zawieszek i narzędzi porozkładanych wszędzie, a mimo to dokładnie wiem, gdzie co leży. Taki mój twórczy bałagan.

Jaką emocję najczęściej próbujesz „przemycić" do swoich projektów?

Najważniejszą emocją jest dla mnie miłość – także ta do samej siebie. Chcę, aby biżuteria Vinci Woman przypominała kobietom, że zasługują na czułość, wsparcie i dobre słowo, nawet w zwykły dzień. Wierzę, że małe symbole mają wielką moc. Dlatego każdy projekt tworzę tak, aby niósł ze sobą coś więcej niż tylko ładny wygląd – ma być drobnym przypomnieniem o własnej sile, delikatności, wrażliwości i o tym, że warto dbać o siebie. Jeśli choć jedna osoba poczuje dzięki temu trochę więcej ciepła i odwagi, to wiem, że moja praca ma sens.

Jak reagujesz na ciszę – inspiruje Cię czy męczy?

Cisza mnie uspokaja i inspiruje. Kocham ją, tak samo jak naturę. Na mojej playliście często są śpiewy ptaków. To właśnie w takim otoczeniu rodzą się moje najlepsze pomysły.

Co zmieniło się w Tobie od czasu, gdy zaczynałaś swoją przygodę z marką?

Nabrałam pewności siebie i naprawdę uwierzyłam w swoje możliwości. Ta droga nauczyła mnie, że potrafię więcej, niż kiedyś myślałam.

Jaką myśl, radę lub słowo otuchy przekazałabyś sobie z czasów, gdy wszystko dopiero się zaczynało?

Powiedziałabym sobie: uwierz w siebie i nie bój się robić po swojemu. Czasem będzie naprawdę ciężko, ale właśnie z takich momentów rodzą się najlepsze rzeczy. Dasz radę – krok po kroku wszystko ułoży się dużo lepiej, niż się teraz wydaje.