Ocena od 1 do 5 gwiazdek. Średnia ocen 5
zobacz więcej »


A****a
OPINIE Ministerstwodobregomydla
5/5
#1229294

Dziękuje za udaną transakcję. Produkty pachną przepięknie i są cudowne dla skóry!
c*******p
OPINIE Ministerstwodobregomydla
5/5
#2033106

Ekspresowa przesyłka i dobry kontakt. A jak zamówienie.... PACHNĄCE! :)
ministerstwodobregomydla-kontakt.jpg

Wywiad z Ministerstwo Dobrego Mydla

Skąd pomysł na stworzenie marki?
Ministerstwo Dobrego Mydła powstało klasycznie- z potrzeby:) Już kilkanaście lat temu szukałyśmy z siostrą dostępnych cenowo kosmetyków naturalnych a polski rynek nie oferował wówczas zbyt wiele w tym zakresie. Postanowiłyśmy spróbować zrobić coś samodzielnie i tak powstał pierwszy, rękodzielniczy blok mydła. Potem sprawy potoczyły się same.
Jak powstała nazwa firmy? Co było inspiracją? Nazwy dla naszej manufaktury szukałyśmy długo podobnie jak długo opracowywałyśmy receptury i wdrażałyśmy się w wymogi prawne. Nasze początki były pełne energii ale też bardzo nieporadne. Momentami czułyśmy się jak ekipa z Monty Pythonowskiego skeczu o Ministerstwie Głupich Kroków. Śmiałyśmy się, że też mamy takie Ministerstwo. A, że zależało nam od początku, by nazwa mówiła cokolwiek o branży, którą się zajmujemy to mydło wpadło w nią automatycznie. Dodałyśmy przymiotnik opisujący jakość oferowanego przez nas produktu i tak właśnie powstał MDM.
Jak rozpoczęła się Twoja przygoda jako polskiego twórcy?
Rozpoczęła się rokiem ciężkiej, siostrzanej pracy nad marką: recepturami, papierami, remontem pracowni, estetyką opakowań. Dopiero po roku czułyśmy, że jesteśmy gotowe do otwarcia sklepiku. Docierałyśmy się też we współpracy kłócąc się, godząc i dzieląc obowiązki. Dziś stoimy na progu otwarcia się na eksport i czujemy, że to przełom, że właśnie zaczyna się jakiś nowy, ważny etap. Nasza polska marka powoli rusza w świat.
Co sprawia największą radość w prowadzeniu marki? Na pewno kontakt z ludźmi. Pracujemy na codzień z fantastycznym zespołem i spotykamy się na różnych polach z młodymi, polskimi twórcami od rysowników, grafików (nasz ukochany Łukasz Hendzel) po fotografów (fantastyczna Aga Pałtynowicz!) i mistrzów kaligrafii (Małgosia Małecka). Spotykamy się z dziennikarzami, właścicielami konkurencyjnych marek, przedstawicielami innych, cudownych firm. Dostajemy od tych ludzi totalnie pozytywną energię, nakręcamy się wspólnie w działaniu. To najlepsze co może nam się przytrafiać.
Co jest Twoim największych hitem sprzedażowym? Mamy kilka bestsellerów ponieważ w ofercie Ministerstwa znajdują się produkty o różnym zastosowaniu. Na pewno hitem jest peeling Śliwkowy: słodki, delikatnie złuszczający, pozostawia skórę odświeżoną i miłą w dotyku. Mus szafranowy to 100% naturalny balsam o orientalnym, niesamowitym zapachu- hit regeneracji całego ciała. Powodzeniem u klientów cieszą się również półkule kąpielowe a ostatnim naszym strzałem jest serum do twarzy Róża- Malina- genialny zapach i cudowne działanie odżywcze.

ministerstwodobregomydla-sklep.jpg

Z jakich materiałów korzystasz najchętniej?
Pracujemy z surowcami naturalnymi, głównie olejami i ekstraktami olejowymi ale powoli wkraczamy w świat emulsji, który prowadzi nas wymagającą ale satysfakcjonującą drogą do kremów i balsamów. Naturalne masła, organiczne wyciągi ziołowe ale również glinki, witaminy, hydrolaty czyli wody kwiatowe i fermenty. Naszą miłością jest lanolina, która niebawem pojawi się w sprzedaży.
Jak wygląda proces tworzenia nowego projektu?
Tworzenie kosmetyku to długi i czasochłonny proces. Od receptury po wiele prób badających działanie, konsystencję, stabilność, aż po całą dokumentację wdrożeniową. Czasem trwa on miesiącami, czasem zabiera lata. Radość, kiedy produkt ujrzy światło dzienne jest zawsze ogromna
Jakie jest przeznaczenie Twoich produktów?
Nasze wyroby służą przede wszystkim szeroko pojętej higienie ale i pielęgnacji ciała. Staramy się aby kosmetyki ratowały suchą skórę ale też przywracały spokój tej tłustej czy problemowej. Ważnym aspektem jest przyjemność z ich użytkowania- staramy się aby ładnie pachniały i estetycznie wyglądały, pozwalały nam na chwilę odpoczynku i relaksu kiedy go potrzebujemy.
Czy tworzysz spersonalizowane projekty?
W świecie kosmetyków personalizacja pojawia się niezwykle rzadko ponieważ każdy wprowadzany do oferty produkt musi przejść szereg badań i testów i może byś sprzedawany tylko w takiej odsłonie. Wytworzenie np. mydełka na zamówienie wiązałoby się z kosztownym procesem rejestracji więc w zasadzie jest niemożliwe. Staramy się natomiast personalizować opakowania i nadawać indywidualny tok komunikacji z klientami.
Projekt, którym najchętniej pochwalę się całemu światu ...
Będzie nim na pewno krem do twarzy. Testujemy, zmieniamy, mieszamy i czekamy na finał z tą jedną, wymarzoną recepturą. Nie możemy się już doczekać kiedy prace zostaną ukończone i będziemy mogły pochwalić się tym wymarzonym produktem.
Na co klienci zwracają największą uwagę w oferowanych projektach? Klienci najczęściej chwalą nas za estetykę, ładny zapach i skuteczność naszych wyrobów. To najważniejsza triada, staramy się nigdy nie odpuszczać żadnego z tych elementów.
Kim jest odbiorca Twoich produktów? Naszymi klientami są świadome, mądre kobiety z całej Polski a niebawem (mamy nadzieję!) i zagranicy. Produkty Ministerstwa trafiają w ręce młodych, nastawionych na naturę i doskonałe składy dziewczyn ale i dojrzałych Pań, które szukają produktów świetnej jakości w estetycznych, minimalistycznych opakowaniach.
Czym zaskakują Cię klienci? Klienci zaskakują nas energią, ciekawością, dociekliwością i świadomością ale również ciepłem, wyrozumiałością i cierpliwością.
Wiedzą czego chcą, potrafią na to poczekać, zdają sobie sprawę, że czasem potrzebujemy miesięcy aby dobrze dopracować jakiś projekt i są niezwykle wspierający w każdym etapie naszej pracy.
Co jest Twoją/Waszą codzienną inspiracją do pracy?
Inspiruje nas wszystko: pinterestowe trendy i zagraniczne podróże naszych rodziców, z których przywożą nam zawsze lokalne ciekawostki kosmetyczne. Interesują nas kolory, faktury, moda ale i trend less z całym jego minimalizmem. Inspirują nas ludzie, świat, wszystko co nas otacza.
Jaki jest Twój styl na co dzień?
Nasz styl na codzień jest bardzo prosty, raczej skromny. Urszula nosi więcej kolorów a Ania ubiera się właściwie tylko na czarno, czasem kradniemy sobie ubrania i wtedy te historie się uzupełniają. Dzinsy i czarny t-shirt na codzień sprawiają, że nie musisz zastanawiać się nad ubiorem, możesz skupić myśli na innych, ważnych sprawach.
3 rzeczy, których nie może zabraknąć w szafie... para dobrych dżinsów, porządnie skrojony tshirt w kolorze czarnym i szarym, ciepły sweter.
Dzień w pracy zaczynam od... przywitania się z całą załogą. Wymieniamy kilka zdań dowiadując się co tam u kogo, co słychać i jak się wszyscy mają. To dobra praktyka na rozpoczynanie dnia w dobrym gronie. Nie wyobrażam sobie pracy bez... nie wyobrażamy sobie pracy bez...siostry. Bez siostry nie byłoby tak fajnie jak teraz

CZYTAJ W MAGAZYNIE
ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER bądź na bieżąco z promocjami, rabatami i nowymi kolekcjami naszych marek