domowy-kosmetyk-sklep.jpg

Wywiad z Domowy Kosmetyk

Skąd pomysł na stworzenie marki?
Po własnych, przykrych doświadczeniach z kosmetykami komercyjnymi, po problemach ze skórą  zabrałam się za samodzielne robienie kosmetyków dla siebie.
Jak powstała nazwa firmy? Co było inspiracją?
Trudno jest zrobić jeden słoiczek. Dzieliłam się z rodziną, przyjaciółmi. Chcieli inne i więcej. Synowie namówili mnie, że skoro tak dobre są moje kremy to warto założyć wytwórnie. A ponieważ kosmetyki powstawały w domu, dla członków rodziny, czyli domowników stąd nazwa marki "Domowy Kosmetyk".
Jak rozpoczęła się Twoja przygoda jako polskiego twórcy?
Zaczęłam od kosmetyków dla siebie. Pierwsze było mydło sodowe. Takie wg receptury z przed kilku wieków. Jak się sprawdziło to poszłam krok dalej i zrobiłam masło,  a potem kremy do twarzy.  Synowe chciały scrub, dla wnuków masło, dla mamy balsam do ciała.... oj, długa lista potrzebująch i ja dzielnie starająca się sprostać ich oczekiwanim. Kiedy w końcu zrobiliśmy wszystkie badania, raporty bezpieczeństwa założyliśmy stronę internetową. To było kolejne wyzwanie. Jestem księgową. Od ponad 20 lat prowadzę biuro rachunkowe. Świat kosmetyków, targó, mody... to świat który zaczęłam poznawać w wieku ... kiedy już byłam babcią.
 

domowy-kosmetyk-kontakt.jpg

Co sprawia największą radość w prowadzeniu marki?
Gdy klientka wraca po kolejne opakowanie, chwali i poleca innym moje kosmetyki. Miło jest czuć się potrzebną. Lubię również spędzać godziny w laboratorium na wytwarzaniem kolejnej partiii, na układaniu nowych receptur, na testowaniu....
Co jest Twoim największych hitem sprzedażowym?
Największy hit : oj trudno powiedzieć. Pierwszy hit to było "Naturalne masło do ciała" które powstało dla moich maleńkich wnuczek, potem kremy do rąk a ostatni do tego grona dołączyły kremy do twarzy i krem pod oczy.
Z jakich materiałów korzystasz najchętniej? Tylko i wyłącznie naturalnych surowców.
Jak wygląda proces tworzenia nowego projektu?
Trwa to bardzo, bardzo długo. Najpierw wpływa zapotrzebowanie, czyli pomysł od kogoś z domowników. Potem długo szukam składników które będą idealne, potem powstaje prototyp, który trafia w ręce rodziny. Zbieram uwagi i staram się poprawić tak, aby prawie wszyscy byli zadowoleni. Powstaje kolejny prototyp. Jak nie ma już zastrzeżeń szykuję partię do badań....
Projekt, którym najchętniej pochwalę się całemu światu... Kremem pod oczy.

CZYTAJ W MAGAZYNIE
ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER bądź na bieżąco z promocjami, rabatami i nowymi kolekcjami naszych marek