boom-bloom-sklep.jpg

Wywiad z Boom Bloom

Skąd pomysł na stworzenie marki?
Od zawsze przerabiałam ubrania, aby mieć w szafie coś oryginalnego i wyjątkowego. Z szyciem kontakt miałam od dziecka, ponieważ moja babcia sama szyła ubrania dla siebie, mojej mamy i jej sióstr. To ona zaraziła mnie tą pasją.
Najpierw szyłam dla siebie, potem dla znajomych, a gdy wzrosło zainteresowanie moimi projektami, także wśród znajomych znajomych, zaczęłam poważnie myśleć nad stworzeniem własnej marki. I tak powstała Boom Bloom.
Jak powstała nazwa firmy? Co było inspiracją?
Jej historia jest bardzo długa i zawiła, ale mogę w skrócie powiedzieć, że zanim zaczęłam projektować, zajmowałam się kwiatami.
Co sprawia największą radość w prowadzeniu marki?
Pewnie pomyślicie, że to banał,  ale naprawdę największą radością jest zadowolenie klientek, to napędza i motywuje.
Co jest Twoim największych hitem sprzedażowym?
Bez wątpienia są to płaszcze: black, beton, graficiarz.

boom-bloom-kontakt.jpg

Z jakich materiałów korzystasz najchętniej? Najczęściej szyjemy z dzianin.
Jakie jest przeznaczenie Twoich produktów?
Projektuję ubrania, w których chciałabym widzieć ludzi na ulicach mojego miasta, którzy sami mogą dodać do nich coś, co nada im unikatowy styl i charakter. Na jesień i zimę projektuję przede wszystkim monochromatyczne płaszcze o wielkich kapturach, w których mogą poczuć się pewnie i bezpiecznie. Natomiast na lato, kiedy czujemy się bardziej otwarci, przygotowuję serię minimalistycznych sukienek i topów ze sporymi wycięciami, dekoltami eksponującymi ciało na słońce.
Czy tworzysz spersonalizowane projekty?
Często szyjemy na wymiar, jeśli klientka obawia się, że płaszcz będzie za mały, duży, długi itp. to wystarczy, że poda nam swoje wymiary - wtedy jesteśmy w stanie uszyć model, który będzie w sam raz.
Kim jest odbiorca Twoich produktów?
Boom Bloom opierają się na indywidualizmie – każdy może zbudować swój unikatowy styl na podstawie danego modelu albo połączyć połączyć kilka – ubrać się wielowarstwowo lub minimalistycznie. Projekty BoomBloom mają w sobie unikatowy pierwiastek dzięki, któremu kobieta, która je nosi, może czuć się silna, niezależna, równouprawniona a zarazem seksowna i zmysłowa. Wygoda i brak lukru w połączeniu z kobiecymi elementami kroju to efekt, jaki staram się osiągnąć. Obstawiam, że to właśnie dlatego klientka idealna to zarówno nastolatka jak i osoba w dojrzałym wieku.
Gdzie poszukujesz inspiracji na najbliższy sezon/nowe kolekcje?
Inspiracją do tworzenia kolejnych projektów są przede wszystkim podróże i wspomnienia - ludzie, stylizacje, kształty, kolory i miejsca.
3 rzeczy, których nie może zabraknąć w szafie... długi płaszcz, longsleeve w paski, jeansy.
Dzień w pracy zaczynam od... przywitania Pana kuriera i przekazania mu paczek:)
Nie wyobrażam sobie pracy bez... oczywiście podstawowych rzeczy- materiałów i maszyn do szycia.

CZYTAJ W MAGAZYNIE
ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER bądź na bieżąco z promocjami, rabatami i nowymi kolekcjami naszych marek