ifONA

ifONA

(50+)
Kontakt z projektantem
Dodaj do ulubionych

O MARCE

W ofercie mojej pracowni znajdą Państwo niepowtarzalne ręcznie robione torby i torebki. Każda z nich jest wykonana przeze mnie, z całą starannością i będzie służyć przez długi czas. Najczęściej na moich unikalnych torbach pojawiają się baśniowe krajobrazy. Zapraszam!

Opinie ifONA

Wszystkie opinie są potwierdzone zakupem
To już druga torba od ifona. Poprzednia kupiona 4 lata temu do dziś wygląda super mimo iż wiele razy prana w pralce! Ta jest ciut mniejsza ale również praktyczna. Polecam!
KA
Katarzyna
Róże Van Gogha
Torba śliczna, przerosła moje oczekiwania.🤩 Przesyłka dotarła szybko dobrze opakowana. Iwona
IW
Iwona
Wiosenny jeżyk
Piękne rękawiczki wykonane dokładnie na wymiar, bardzo szybka realizacja jak na produkt hand made! Świetny kontakt, z przyjemnością polecam :))
KA
Katarzyna
Selbu Nordyckie rękawiczki - męskie
Wszystko w porządku 🙂
MA
Marzena
Czarny kocur
Cudowna. :-)
MI
Mirosława
Para Wilków
Wszystko ok, piękna torba, szybka wysyłka :)
AN
Anna
Za siedmioma jarząbami
Przepiękna torba, kontakt z projektantem, tempo realizacji na najwyższym poziomie.
KA
Katarzyna
Za siedmioma zachodami
Piekne torby. Kot Bazyli będzie gościł na moim ramieniu bardzo często. Torby są staranie uszyte a tkanina miła w dotyku. Naprawdę polecam. Teresa
TE
Teresa
Bazyli w Paryżu
Przepiękna torebka, wykonana niezwykle starannie z dbałością o każdy detal. Dobór kolorów fenomenalny, przyciąga wzrok. Bardzo dziękuję za pasujący gratis 🔥 Gorąco polecam!
KA
Katarzyna
Za siedmioma rozmowami
Cudowna i najwygodniejsza torebka!
KA
Kasia
Za siedmioma marinami

Wywiad z ifONA

Co było impulsem do stworzenia własnej marki?

Od zawsze byłam zainteresowana różnego rodzaju rękodziełem - druty, szydełko, haft, szycie, tkanie, filcowanie... Po etapie pracy na etacie postanowiłam spróbować pracy na własny rachunek i z pasji uczynić sposób na życie.

Jak długo trwały poszukiwania idealnej nazwy i dlaczego właśnie ta została wybrana?

Wybór nazwy nie trwał zbyt długo. Była to klasyczna burza mózgów w gronie przyjaciół i stanęło na „ifONA". W tych pięciu literach kryje się wiele rzeczy - mam na imię Iwona, taki zapis ma sugerować, że tworzę głównie dla pań (ONA). W tamtym czasie sprzedawałam również poza Polskę przez platformę Etsy, więc nazwa musiała być przyjazna również dla klientek obcojęzycznych. Żadnych Szczebrzeszynów ani Chrabąszczy.
ifona-sklep.jpg

Co wyróżnia produkty ifONA na tle innych dostępnych na rynku?

Moje produkty są wytwarzane od początku do końca przeze mnie, z sercem, w pojedynczych egzemplarzach albo powtarzane w króciutkich seriach.

Czy łatwo było odnaleźć się na rodzimym rynku z autorską marką?

Kiedy zaczynałam moją przygodę z szyciem, nie było nas zbyt wielu. Znałyśmy się internetowo z koleżankami po fachu rękodzielniczym, lubiłyśmy się, miałyśmy swoje kameralne forum... fajne czasy... Potem forum rozrosło się w molocha, koleżanki poszły w inne strony...

Czy pamiętasz pierwszego klienta lub pierwsze zamówienie? Jakie to było uczucie?

Pierwszego zamówienia nie pamiętam, ale pamiętam, jakie to było miłe i zaskakujące, że to, co robię, podoba się innym i znajduje nabywców. Było to bardzo motywujące.

Co daje Ci największą satysfakcję w codziennym prowadzeniu marki?

Najbardziej cieszy mnie to, że moja praca równa się moja pasja. Nie czuję, więc przymusu i mam nadzieję, że to widać w moich pracach.

Czy zdarzyło Ci się stworzyć coś zupełnie „przypadkiem", a okazało się hitem?

Nie pamiętam takiej sytuacji.

Co najbardziej inspiruje Cię do działania?

Inspiruje mnie natura. Mieszkam od niedawna poza miastem, lubię zwierzęta, zachwycam się łąką, lasem, kwiatami, słońcem i staram się ten zachwyt przenieść na moje pejzażowe torby.

Po jakie tworzywa, surowce lub narzędzia sięgasz najczęściej w swojej pracy?

Po wypróbowaniu wielu tkanin od lat jestem wierna ekozamszowi. Tkanina ta jest odporna i ma szeroką gamę kolorów.

Jak wygląda Twój proces twórczy – bardziej improwizacja czy plan?

Moje torby z pejzażami to czysta improwizacja! Dlatego rzadko robię tego typu torby na zamówienie, ale zdarza się.

Z jakiego projektu jesteś najbardziej dumna/y i dlaczego?

Najbardziej jestem dumna z takich toreb, które są robione na zamówienie, a efekt końcowy wprawia osobę zamawiającą w niekłamany zachwyt.

Gdybyś miał/a wskazać flagowy produkt marki ifONA – który by to był?

Myślę, że są to torby z pejzażami. Jest to mój pomysł, torebki tego typu są niepowtarzalne, rozpoznawalne i uwielbiam je robić!

Dla kogo tworzysz swoje produkty?

Tworzę moje torby dla kobiet, które nie boją się kolorów, nie są „szarymi myszkami" i chcą przyciągać spojrzenia.

Czy tworzysz spersonalizowane projekty? Jakie? Na czym polega personalizacja?

Zdarzają się personalizowane torby. Czasem było to imię przyszłej właścicielki wyszyte na wewnętrznej kieszonce, czasem były torby z osobistym zwierzakiem (zamawiająca osoba przysyłała zdjęcie pupila), czasem zdarzały się prośby o torbę z konkretną rośliną lub zwierzęciem (np. z nenufarem, wiewiórką, jakiem), pamiętam też prośbę o torbę z podbiałem. Oczywiście wszystkie prośby zostały zrealizowane.

Czy masz twórcze dziwactwa, z których się śmiejesz?

Może się z tego nie śmieję, ale tak się przyzwyczaiłam do słuchania audiobooków podczas pracy, że już chyba nie umiem inaczej.

Jaką emocję najczęściej próbujesz „przemycić" do swoich projektów?

Chciałabym w swoich pracach zaczarować zachwyt nad otaczającym nas światem.

Jak reagujesz na ciszę – inspiruje Cię czy męczy?

Lubię ciszę. Dobrze się w niej odnajduję.

Czy masz rytuał na „gorszy dzień w pracowni"?

Na gorszy dzień najlepsza jest gorzka kawa i coś słodkiego.

Co zmieniło się w Tobie od czasu, gdy zaczynałaś/eś swoją przygodę z marką?

To, co robię, sprawiło, że poczułam się we właściwym miejscu.

Jakie masz plany lub marzenia związane z rozwojem marki ifONA?

Może to dziwne, ale nie chcę rozwijać mojej marki. Bo co to jest rozwój? Coraz więcej produktów wychodzących z pracowni. I albo musiałabym zatrudnić pracownika, ale wtedy nie miałabym poczucia, że są to MOJE torby, albo musiałabym spędzać więcej czasu przy maszynie, a to spowodowałoby wypalenie zawodowe i bolący kręgosłup. Dobrze jest jak jest!

Jaką myśl, radę lub słowo otuchy przekazał(a)byś sobie z czasów, gdy wszystko dopiero się zaczynało?

Nie rezygnuj z marzeń! Wszystko się ułoży po Twojej myśli!