Łąka

Łąka

Kontakt z projektantem
Dodaj do ulubionych
Opinie

O MARCE

Łąka to pracownia florystyczna, w której tworzę kompozycje kwiatowe z naturalnie suszonych i stabilizowanych roślin. Możecie znaleźć tutaj wianki dekoracyjne, wianki na głowę, flowerboxy, bukiety i wiele innych. Roślinność suszona i stabilizowana jest jednocześnie naturalna, trwała i ekologiczna. Nie wymaga przy tym skomplikowanej pielęgnacji, a może cieszyć oko przez wiele sezonów.

Opinie Łąka

informacja o opiniach
Anna Palemka natural śliczna, palemka czerwona bardzo skromna. Rozpieszczona pakowaniem dotychczasowych zakupów tym razem byłam nieco zdziwiona, ale miało być bezpiecznie dla delikatnych palemek.
Monika Wianek jest przepiękny, stał się cudowną ozdobą domu. Polecam projektanta. Towar został dostarczony bardzo szybko i był bezpiecznie zapakowany.
Beata Wszystko w porządku, polecam
automatyczna opinia
Irena Polecam gorąco!
automatyczna opinia
Katarzyna Wszystko ok!
automatyczna opinia
Magda Polecam serdecznie
automatyczna opinia
Agnieszka Szybka transakcja, polecam.
automatyczna opinia

Wywiad z Łąka

Co było impulsem do stworzenia własnej marki?

Zakup domu z ogrodem i opieka nad roślinami. Wtedy poczułam, że chciałabym tworzyć coś trwałego z roślin i stąd narodził się pomysł tworzenia kompozycji z roślinności trwałej i naturalnej, czyli suszonej i stabilizowanej. Zapisałam się zaocznie do szkoły florystycznej, następnie ukończyłam indywidualny kurs florystyczny, ale to wszystko skupiało się na żywej roślinności. Suszki poznawałam sama.

Jak długo trwały poszukiwania idealnej nazwy i dlaczego właśnie ta została wybrana?

Pomysł narodził się bardzo szybko. Kocham polne kwiaty zbierane latem na łące. Dylemat był pomiędzy „łąką" a „polaną". Myślę, że z Polaną byłoby łatwiej ze względu na brak polskich znaków, ale łąka zdecydowanie bardziej do mnie przemawiała.
laka-sklep.jpg

Co wyróżnia produkty Łąka na tle innych dostępnych na rynku?

Każda kompozycja jest niepowtarzalna. Nawet jeżeli klient wyśle mi inspirację lub poprosi o produkt, który już wcześniej stworzyłam, staram się dodać jakiś niepowtarzalny, delikatny akcent, który jest miłą niespodzianką i sprawia, że kompozycja jest wyjątkowa. Oczywiście zawsze to konsultuję z klientem :)

Czy łatwo było odnaleźć się na rodzimym rynku z autorską marką?

I tak, i nie. Z jednej strony są to bardzo ciekawe produkty, ale z drugiej strony coś nowego. W tej chwili mam grono stałych klientów, którzy wracają zarówno po kompozycje, jak i na warsztaty. Ale rzeczywiście początki były trudne. Szukałam sposobów, by dotrzeć do klientów, wystawiałam się na różnych targach i myślę, że to była dobra droga.

Czy pamiętasz pierwszego klienta lub pierwsze zamówienie? Jakie to było uczucie?

Pierwsi klienci to oczywiście bliscy znajomi oraz rodzina. I tutaj oczywiście ciężko było mi wycenić swoją pracę. Z czasem stało się to prostsze. Tak naprawdę każde zlecenie, zamówienie cieszy mnie tak samo.

Co daje Ci największą satysfakcję w codziennym prowadzeniu marki?

Tworzenie kompozycji freestylowych. Coś szalonego, co akurat przyjdzie mi do głowy. Oczywiście nowe zamówienia i pozytywny odbiór moich prac. Zadowolenie klientów i to, że do mnie wracają.

Czy zdarzyło Ci się stworzyć coś zupełnie „przypadkiem", a okazało się hitem?

Wianki na głowę. Nie planowałam ich tworzyć na początku powstania marki Łąka. Pierwszy wianek na głowę stworzyłam na targi, dla siebie. Bardzo spodobała mi się ta kompozycja oraz moment tworzenia. Od tamtej pory wianki są w stałej ofercie.

Co najbardziej inspiruje Cię do działania?

Pora roku. Moja kolekcja jest mocno spójna z pogodą, porą roku. Sezonowość jest bardzo istotna w mojej pracy. Muszę dokładnie zaplanować, co i kiedy tworzę.

Po jakie tworzywa, surowce lub narzędzia sięgasz najczęściej w swojej pracy?

Stawiam na sezonowość i tutaj również dotyczy to suszków. Uwielbiam zaopatrywać się u lokalnych, małych producentów, którzy mają produkty dostępne od ręki — to, co akurat ususzyli, ścięli i przygotowali.

Jak wygląda Twój proces twórczy - bardziej improwizacja czy plan?

I tak, i tak. Oczywiście tworzę konkretne kompozycje pod zamówienia, ale bardzo często dodaję produkty gotowe i dostępne od ręki, żeby zainspirować klientów.

Z jakiego projektu jesteś najbardziej dumna/y i dlaczego?

Kompozycje ślubne. Tutaj zdecydowanie na każdym etapie pracy konsultuję każdy detal z przyszłą panną młodą. Wysyłam mnóstwo zdjęć w trakcie tworzenia, żeby klientka miała pewność, że kompozycja spełnia jej oczekiwania.

Gdybyś miał/a wskazać flagowy produkt marki Łąka - który by to był?

Co sezon, co porę roku — to jest coś innego. Zimą wianki świąteczne, wiosną wianki komunijne na głowę oraz wiosenne wianki dekoracyjne z motywem wielkanocnym. Latem wianki boho z dodatkiem lawendy, jesienią kompozycje nagrobne.

Dla kogo tworzysz swoje produkty?

Dla każdego, choć nie ukrywam, że większość moich klientów to kobiety :) Na warsztaty zapraszam również kobiety i spędzamy kameralnie czas w gronie kobiecym.

Czy tworzysz spersonalizowane projekty? Jakie? Na czym polega personalizacja?

Oczywiście. Klient wybiera roślinność, kolor, formę. Oczywiście doradzam, przesyłam do akceptacji każdy detal.

Czy masz twórcze dziwactwa, z których się śmiejesz?

Dla mnie nie są to dziwactwa, dla kogoś może wydawać się to szalone, ale ciężko wskazać mi coś konkretnego. Lubię tworzyć asymetryczne wianki dekoracyjne z nieoczywistych połączeń roślin i kolorów.

Jaką emocję najczęściej próbujesz „przemycić" do swoich projektów?

Zdecydowanie radość — kolorowy akcent.

Jak reagujesz na ciszę – inspiruje Cię czy męczy?

Tworząc, przeważnie słucham podcastów, ale zdarza mi się tworzyć też w zupełnej ciszy. To zdecydowanie sprawia, że jestem bardziej skoncentrowana.

Czy masz rytuał na „gorszy dzień w pracowni"?

Jeśli mam gorszy dzień, to po prostu nie tworzę. Z doświadczenia wiem, że lepiej zrobić sobie dzień wolnego i wrócić z dobrą energią.

Co zmieniło się w Tobie od czasu, gdy zaczynałaś/eś swoją przygodę z marką?

Dostrzegam więcej szczegółów w przyrodzie. Każdy spacer kończy się podziwianiem roślinności.

Jakie masz plany lub marzenia związane z rozwojem marki Łąka?

Chciałabym otworzyć pracownię stacjonarnie. Miejsce, do którego klienci będą mogli przyjechać i na żywo zobaczyć, wybrać czy przymierzyć (w przypadku wianków na głowę) kompozycje.

Jaką myśl, radę lub słowo otuchy przekazał(a)byś sobie z czasów, gdy wszystko dopiero się zaczynało?

Zaczynałam z dużą energią i wiarą w to, co robię, więc nic nowego bym nie powiedziała, bo świetnie sobie na początku poradziłam.