United Wood Items

United Wood Items

(3)
Kontakt z projektantem
Dodaj do ulubionych

O MARCE

Uwoodi to polska marka tworząca ręcznie wykonywane lampy z litego drewna, w których światło spotyka się z naturalną formą i rzemiosłem. Inspiruje nas natura, jej organiczne kształty i piękno materiałów. Drewno jest dla nas czymś więcej niż surowcem – każdy jego rysunek, sęk czy delikatna różnica w odcieniu sprawia, że gotowy produkt staje się niepowtarzalny. Tworzymy lampy, które mają być czymś więcej niż źródłem światła. Traktujemy je jak rzeźby użytkowe – elementy wnętrza, które przyciągają uwagę również wtedy, gdy pozostają wyłączone. Każdą lampę wykonujemy ręcznie w Polsce, wykorzystując różne techniki obróbki drewna. Nie stosujemy oklein ani materiałów drewnopodobnych – pracujemy z naturalnym, litym drewnem. Stawiamy na ponadczasowe wzornictwo, jakość wykonania i formy, które dobrze odnajdują się zarówno w prywatnych wnętrzach, jak i przestrzeniach komercyjnych. Uwoodi – światło, drewno i forma.

Opinie United Wood Items

Zakupy jak zawsze udane!
ER
Erykautomatyczna opinia
Rewelacja!
MA
Martaautomatyczna opinia
Polecam projektanta
MA
Marcinautomatyczna opinia

Wywiad z United Wood Items

Co było impulsem do stworzenia własnej marki?

Zaczęło się od potrzeby robienia rzeczy po swojemu. Zawsze ciągnęło mnie do drewna, pracy rękami i tworzenia przedmiotów funkcjonalnych, ale z charakterem. Z czasem pojedyncze pomysły zaczęły przeradzać się w lampy i tak powstało Uwoodi.

Jak długo trwały poszukiwania idealnej nazwy i dlaczego właśnie ta została wybrana?

Oficjalnie jesteśmy United Wood Items, ale dla łatwiejszego zapamiętania i szybszego wymówienia zaczęliśmy używać skrótu UWOODI. Ludzie szybko go podchwycili, więc stwierdziliśmy, że chyba tak już zostanie.
united-wood-items-sklep.jpg

Co wyróżnia produkty United Wood Items na tle innych dostępnych na rynku?

Najważniejsze jest dla mnie lite drewno, ręczna praca i to, że każda lampa jest trochę inna. Nie próbuję walczyć z naturą materiału - słoje, kolor i drobne różnice są częścią projektu.

Czy łatwo było odnaleźć się na rodzimym rynku z autorską marką?

Łatwo nie było. Trzeba było nauczyć się nie tylko tworzyć, ale też pokazywać i sprzedawać własne produkty. Nadal się uczę, ale chyba właśnie to jest w tym ciekawe.

Czy pamiętasz pierwszego klienta lub pierwsze zamówienie? Jakie to było uczucie?

Pamiętam głównie emocje: trochę niedowierzania i sporo satysfakcji. Ktoś chciał mieć w domu coś, co wcześniej było tylko moim pomysłem i kawałkiem drewna na warsztacie. Wtedy pomyślałem: chyba naprawdę coś z tego będzie.

Co daje Ci największą satysfakcję w codziennym prowadzeniu marki?

Największą satysfakcję daje mi moment, kiedy lampa trafia do czyjegoś wnętrza. Jeszcze lepiej, kiedy później widzę ją na zdjęciu i myślę: „Kurczę, naprawdę tam pasuje".

Czy zdarzyło Ci się stworzyć coś zupełnie „przypadkiem", a okazało się hitem?

Oczywiście. Drewno lubi czasem samo zostać projektantem. Jakiś detal albo proporcja wychodzi inaczej, niż planowałem, a później okazuje się, że właśnie ta wersja podoba się najbardziej.

Co najbardziej inspiruje Cię do działania?

Najbardziej inspiruje mnie drewno, jego usłojenie i nieprzewidywalność. Inspirują mnie też wnętrza, w których nasze lampy mają żyć.

Po jakie tworzywa, surowce lub narzędzia sięgasz najczęściej w swojej pracy?

Najczęściej sięgam po jesion, narzędzia i sporo cierpliwości. Drewno jest najważniejsze, reszta ma tylko pomóc wydobyć z niego to, co już w nim jest.

Jak wygląda Twój proces twórczy - bardziej improwizacja czy plan?

Trochę plan, trochę improwizacja. Pomysł musi mieć założenia, ale drewno potrafi dorzucić coś od siebie, więc zostawiam miejsce na zmianę koncepcji.

Z jakiego projektu jesteś najbardziej dumna/y i dlaczego?

Zdecydowanie seria Cloud. To projekt, który najlepiej pokazuje moje podejście do połączenia drewna, światła i formy. Do dziś mam do niej słabość.

Gdybyś miał/a wskazać flagowy produkt marki United Wood Items - który by to był?

Cloud. Bez większego zastanowienia. To jedna z tych lamp, które trudno pomylić z czymś innym i właśnie o to chodziło.

Dla kogo tworzysz swoje produkty?

Dla ludzi, którzy lubią rzeczy z charakterem, naturalne materiały i ręczną pracę. Nie muszą mieć wnętrza jak z katalogu. Ważne, żeby było ich.

Czy tworzysz spersonalizowane projekty? Jakie? Na czym polega personalizacja?

Tak. Ponieważ każdą lampę tworzymy od podstaw, możliwości personalizacji jest naprawdę sporo, od wymiaru i liczby źródeł światła po wykończenie drewna. Ale najbardziej lubię momenty, kiedy ktoś sam do nas dzwoni i mówi: „Marzy mi się taka lampa. Czy zrobicie ją dla mnie?". To naprawdę jeden z najlepszych momentów w tej pracy.

Czy masz twórcze dziwactwa, z których się śmiejesz?

Mam chyba jedno: poprawianie rzeczy, które dla innych już dawno wyglądają dobrze. Zawsze znajdzie się ten jeden milimetr, który można zrobić lepiej.

Jaką emocję najczęściej próbujesz „przemycić" do swoich projektów?

Chyba zachwyt nad prostymi rzeczami. Chcę, żeby drewno nadal wyglądało jak drewno, a światło potrafiło zrobić z niego coś wyjątkowego. Lubię, kiedy gotowa lampa cieszy oko nawet wtedy, gdy jest wyłączona.

Jak reagujesz na ciszę - inspiruje Cię czy męczy?

Cisza? Zdecydowanie nie moja bajka. W pracowni najlepiej tworzy mi się przy ciężkiej muzyce. Wtedy narzędzia jakoś lepiej współpracują, a pomysły same się układają.

Czy masz rytuał na „gorszy dzień w pracowni"?

Zrobić coś prostego, zrobić przerwę i wrócić później. Drewno i tak nie ucieknie.

Co zmieniło się w Tobie od czasu, gdy zaczynałaś/eś swoją przygodę z marką?

Na początku skupiałem się głównie na tworzeniu. Dziś wiem, że produkt to dopiero początek. Patrzę szerzej. Od pomysłu aż po moment, kiedy lampa trafia do czyjegoś domu.

Jakie masz plany lub marzenia związane z rozwojem marki United Wood Items?

Chcę dalej rozwijać własne projekty i tworzyć rzeczy, które nie starzeją się po jednym sezonie. Marzy mi się, żeby United Wood Items kojarzyło się z dobrym rzemiosłem, jakością i charakterystyczną formą.

Jaką myśl, radę lub słowo otuchy przekazał(a)byś sobie z czasów, gdy wszystko dopiero się zaczynało?

Nie czekaj na idealny moment. Zacznij, próbuj, popełniaj błędy i ucz się po drodze. Własna marka powstaje krok po kroku.