STUFF. ceramics

STUFF. ceramics

Kontakt z projektantem
Dodaj do ulubionych

O MARCE

STUFF. ceramics to ceramika inspirowana ludźmi- różnorodna, autentyczna i jedyna w swoim rodzaju. Tak jak nie ma dwóch takich samych osób, tak nie ma dwóch identycznych kubków. Każdy powstaje jako unikatowy egzemplarz, bez powielania wzorów i seryjnej produkcji. Gdy dany model znika, już nie wraca. Nie wierzymy w masową produkcję i perfekcję „jak z taśmy”. To właśnie drobne różnice, nieregularności i charakter sprawiają, że przedmioty mają duszę. Nasze kubki nie są idealne, są prawdziwe. To nie tylko kubek, ale wyjątkowy przedmiot, który możesz mieć tylko Ty. Każdy kubek pakujemy również na prezent w designerską srebrną torbę, gotową do wręczenia lub sprawienia przyjemności sobie.
ZOBACZ WIĘCEJ

Wywiad z STUFF. ceramics

Co było impulsem do stworzenia własnej marki?

Produkty masowej produkcji stały się na wyciągnięcie ręki, coraz tańsze, coraz gorszej jakości. Chciałam stworzyć coś, co przykuje uwagę i zostanie zapamiętane, a równocześnie pozwoli cieszyć się tym każdego dnia. Dlatego tworzę kubki. Niepowtarzalne i jedyne w swoim rodzaju. W pojedynczych egzemplarzach.

Jak długo trwały poszukiwania idealnej nazwy i dlaczego właśnie ta została wybrana?

Nazwa STUFF. ceramics powstała z myślą o czymś pozornie zwyczajnym – „rzeczy", którą mamy przy sobie na co dzień. Chciałam jednak nadać temu słowu inne znaczenie. Bo choć kubek może wydawać się tylko przedmiotem, dla jego właściciela często staje się czymś wyjątkowym – ulubionym elementem codzienności, do którego się wraca i z którym tworzy się małe rytuały.
stuff-ceramics-sklep.jpg

Co wyróżnia produkty STUFF. ceramics na tle innych dostępnych na rynku?

Każdy element tworzony jest ręcznie i występuje tylko w pojedynczym egzemplarzu. Nie powielam wzorów ani nie tworzę masowych kolekcji. Lubię myśl, że ktoś ma coś naprawdę swojego i niepowtarzalnego. W czasach, gdzie większość rzeczy produkowana jest seryjnie i wygląda identycznie, stawiam na charakter, drobne różnice i ręczne wykonanie, które nadają każdemu kubkowi własną osobowość.

Czy łatwo było odnaleźć się na rodzimym rynku z autorską marką?

Nie jest łatwo, bo na rynku jest naprawdę dużo świetnych twórców i rękodzielników, dlatego trudno zostać zauważonym. Myślę jednak, że właśnie autentyczność i konsekwencja w tworzeniu czegoś po swojemu sprawiają, że z czasem ludzie zaczynają dostrzegać markę i utożsamiać się z jej charakterem. Jak powtarzał mój ulubiony polski artysta Szukalski: „To upór, nie talent".

Czy pamiętasz pierwszego klienta lub pierwsze zamówienie? Jakie to było uczucie?

Oczywiście, przede wszystkim było to niedowierzanie, że komuś naprawdę podoba się coś, co stworzyłam własnymi rękami. Do dziś mam podobne uczucie, kiedy po czasie widzę gdzieś swoją pracę u kogoś w domu czy na zdjęciach. To zawsze daje mi ogromną satysfakcję i taki moment zachwytu, że coś stworzonego przeze mnie stało się częścią czyjejś codzienności.

Co daje Ci największą satysfakcję w codziennym prowadzeniu marki?

Największą satysfakcję dają mi zamówienia i momenty, kiedy widzę, że to, co tworzę, naprawdę podoba się ludziom. To niesamowite uczucie wiedzieć, że ktoś wybiera właśnie mój kubek do swojej codzienności.

Czy zdarzyło Ci się stworzyć coś zupełnie „przypadkiem", a okazało się hitem?

Zdecydowanie kubek z wielkim uchem. Często słyszę: „co to za dziwadło?" – i właśnie to mnie najbardziej cieszy. Lubię rzeczy, które wywołują emocje i nie są oczywiste.

Co najbardziej inspiruje Cię do działania?

Najbardziej inspirują mnie ludzie i ich różnorodność. To, że każdy ma swój charakter, przyzwyczajenia i własne poczucie estetyki. Lubię tworzyć rzeczy, które też mają osobowość i nie próbują być idealne.

Po jakie tworzywa, surowce lub narzędzia sięgasz najczęściej w swojej pracy?

Mam swoją ulubioną glinę, mimo że bywa bardzo kapryśna, daje efekty, których nie potrafię znaleźć w żadnym innym materiale. Właśnie ta nieprzewidywalność sprawia, że każdy projekt wychodzi trochę inaczej i ma swój charakter.

Jak wygląda Twój proces twórczy – bardziej improwizacja czy plan?

Zdecydowanie improwizacja. Najlepsze projekty powstają wtedy, kiedy przestaję wszystko planować i po prostu pozwalam sobie tworzyć intuicyjnie.

Z jakiego projektu jesteś najbardziej dumna/y i dlaczego?

Bardzo dużą satysfakcję dały mi realizacje dla niszowej kawiarni. Fajnie było zobaczyć moje rzeczy w miejscu, które samo ma charakter i klimat, a dodatkowo stały się częścią czyjejś codzienności.

Gdybyś miał/a wskazać flagowy produkt marki STUFF. ceramics – który by to był?

Chyba czarka z charakterystycznymi wgnieceniami. Jest prosta, ale jednocześnie bardzo „moja" i dobrze oddaje styl marki.

Dla kogo tworzysz swoje produkty?

Dla ludzi, którzy doceniają to, że za przedmiotem stoi człowiek, a nie bezosobowa linia produkcyjna. Dla tych, którzy lubią rzeczy z charakterem i historią.

Czy tworzysz spersonalizowane projekty? Jakie? Na czym polega personalizacja?

Staram się słuchać klientów i uwzględniać ich pomysły dotyczące kolorów czy wzorów, ale ceramika to dość kapryśna koleżanka, która czasem i tak zrobi swoje. I chyba właśnie to jest w niej najfajniejsze. Nigdy nie da się jej w pełni kontrolować.