dorota-szmurlo-sklep.jpg

Wywiad z Dorota Szmurlo

Skąd pomysł na stworzenie marki? Od zawsze chciałam tworzyć coś dla innych. Dzien, w którym zostałam Mamą zmienił moje życie i stwierdziłam, że mogę robic to, co lubię i uszczęśliwiać tym innych.
Jak powstała nazwa firmy? Co było inspiracją?
Poster Monster - wszystko zaczęło się od plakatów i uroczej godzilli, którą zwykłam rysować na marginesach szkolnych zeszytów.
Jak rozpoczęła się Twoja przygoda jako polskiego twórcy?
Usiadłam z ołówkiem w ręku i zaczęłam przelewać na papier swoje pomysły. Dzięki pracy zawodowej w marketingu miałam swoją bazę naprawdę dobry wykonawców. Podjęłam współpracę z profesjonalną drukarnią, dzięki czemu mogę oferować postery naprawdę wysokiej jakości. Koce, poduchy i kolejne dekoracje zaczęły powstawać pózniej. Ciagle rozwijam zakres swojej oferty, lubię robić te rzeczy sama, a miłość do makram i plecenia pojawiła się wraz z kolejnym dzieckiem moze to ciąża i córki ujawniły weń nie nowe umiejętności.

dorota-szmurlo-kontakt.jpg

Co sprawia największą radość w prowadzeniu marki? Może to banalnie zabrzmi ale uśmiech i zadowolenie klienta. Moment kiedy chwali się swoimi zakupami wśród znajomych a pózniej wraca po wiecej jest najbardziej motywujący.
Co jest Twoim największych hitem sprzedażowym?
Jeśli chodzi o postery to na pewno „miś w kroplach” oraz jego brat „miś Indianin”. koce same w sobie są hitem szczególnie w okresie zimowym.
Z jakich materiałów korzystasz najchętniej?
Z materiałów polskich producentów- są naprawdę wysokiej jakości.
Jak wygląda proces tworzenia nowego projektu?
Wszystko powstaje w głowie, pózniej staram się urzeczywistnić ten obraz znajduje inspiracje wszędzie i o każdej porze ostatnio karmiąc córkę o 3 w nocy natknęłam się na relacje jednej z blogerek modowych, która zainspirowała mnie do stworzenia czegoś w stylu boho- tak powstały półki i łapacze snów z makram. Tak się to rozrosło, że cześć produktów podpisuje pod Loops - a nie Poster Monster, aby nie mieszać klientom w głowach.
Jakie jest przeznaczenie Twoich produktów? Wszystko co sobie wymyślisz, możesz je wykorzystać w pokoju dziecka, w salonie, w kuchni czy zdarzały się realizacje do szkół czy przedszkoli. Mają cieszyć swojego właściciela.
Czy tworzysz spersonalizowane projekty? Jakie? Na czym polega personalizacja?
Zdarza się, ze klienci proszą o metryczki dla swoich dzieci lub inny kolor tła plakatu aby pasował do ich wnętrz. W przypadku kocy czy poduch są to konkretne kolory czy wymiary. Półki rownież „personalizuję” na życzenie zmieniam kolor sznurka czy dodaje drewniane kolorowe kulki, jestem elastyczna pod tym względem.
Projekt, którym najchętniej pochwalę się całemu światu... półki ze sznurkami - makramy.
Na co klienci zwracają największą uwagę w oferowanych projektach? Trzeba zapytać Klientów.
Kim jest odbiorca Twoich produktów?  Myśle, ze przekrój jest tutaj duży, są to matki i ojcowie, zdarzają się babcie i ciocie. Właściciele przedszkoli czy nauczyciele. Są to ludzie, którzy doceniają pracę innych i lubią mieć u siebie coś oryginalnego i innego niż dostaną w sieciówkach.
Czym zaskakują Cię klienci? Dostaje zapytania w środku nocy, mogą to być młode matki karmiące, które akurat wtedy mają chwilę na buszowanie w sieci.
Co jest Twoją codzienną inspiracją do pracy? Wszystko, co jest wokół nas.
Gdzie poszukujesz inspiracji na najbliższy sezon/nowe kolekcje? Gdziekolwiek się nie znajdę lub z kimkolwiek się spotkam, zawsze staram się czerpać inspiracje z tych momentów :) śledzenie trendów rownież na duży wpływ na to, co przyjdzie z kolejnym sezonem, moda na flamingi? Kaktusy? Czemu nie.
Jaki jest Twój styl na co dzień? Chyba nie mam określonego stylu, lubię szaleństwo i misz masz ale z umiarem co za duzo to niezdrowo.
3 rzeczy, których nie może zabraknąć w szafie...  dopasowane jeansy, biały t-shirt i fajna torebka.
Dzień w pracy zaczynam od... przywitania się z innymi i kawy...
Nie wyobrażam sobie pracy bez... Internetu ;)

ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER bądź na bieżąco z promocjami, rabatami i nowymi kolekcjami naszych marek