Michalina Mruczek Handmade

Kontakt z projektantem
Dodaj do ulubionych
OPINIE

Obrazy haftowane na lnie i inne ręcznie robione dodatki do wnętrz inspirowane naturą oraz figurami geometrycznymi.

 
Ocena od 1 do 5 gwiazdek. Średnia ocen 5
b*******3
OPINIE Michalina Mruczek Handmade
5/5
#2130752

Śliczny drobiazg. Podziwiam kunszt Autorki.
michalina-mruczek-handmade-sklep.jpg

Wywiad z Michalina Mruczek Handmade

Skąd pomysł na stworzenie marki?
Lubię robić wszystko własnoręcznie. Szydełkuję, robię na drutach, maluję, szyję i oczywiście wyszywam w tamborkach. Na pomysł wyszywania wpadłam przez przypadek przeglądając Pinterest. Zaczęłam publikować zdjęcia moich początkowych obrazków na Instagramie i tak już zostało. Na początku wyszywałam inspirując się innymi artystami ale teraz mam mnóstwo własnych pomysłów i ciągle je realizuję.
Jak rozpoczęła się Twoja przygoda jako polskiego twórcy?
Stworzyłam konto na Instagramie i napisałam do Pakamera.pl i powoli zaczęłam dostawać zamówienia.
Co jest Twoim największych hitem sprzedażowym?
Minimalistyczne rośliny, zwykle są to paprotki albo gałązki z listkami. Hitem jest też las iglasty z lecącymi nad nim ptakami i wszelkie obrazy inspirowane naturą.
Co sprawia największą radość w prowadzeniu marki?
Może to banalne, ale radość sprawia mi to, że mogę wyrażać siebie. Nie muszę iść za konkretnym wzorem albo robić w kółko tego samego. Mam pomysł i mogę go zrealizować. Oprócz tego, radość sprawiają mi ludzie, którzy sami zaczęli wyszywać po zobaczeniu moich tamborków. Piszą do mnie, że ich to relaksuje i cieszy. Chcę zachęcać do spróbowania sowich sił w rękodziele i uważam, że jest to bardzo niedoceniona czynność. Kiedyś czytałam artykuł o tym jak różnego rodzaju tworzenie wpływa pozytywnie na nasz mózg i ja w to wierzę. Dlatego polecam spróbować.
Jak wygląda proces tworzenia nowego projektu? Jeśli mam jakiś pomysł to od razu go zapisuję. Zwykle nie robię szkiców, czasami rysuję na materiale jeśli coś jest bardzo skomplikowane, ale przeważnie po prostu zaczynam wyszywać to co mam w głowie. Dobieram kolory, czasami trzeba coś zmienić więc wyciągam nitki. Kiedy wszystko jest już gotowe obcinam niepotrzebnie wystający materiał, zszywam go nitką i wkładam tekturkę z tyłu tamborka. Nie jest to bardzo skomplikowany proces.

michalina-mruczek-handmade-kontakt.jpg

Jakie jest przeznaczenie Twoich produktów?
Niebanalne ozdabianie wnętrz. Moje produkty dodają oryginalności mieszkaniom. Tamborki są alternatywą dla obrazów, są robione ręcznie i są oryginalne. Nie ma drugiej takiej samej sztuki. Poza tym, ludzie obdarowują się moimi tamborkami z wyszytą datą ślubu, rocznicy czy urodzin.
Czy tworzysz spersonalizowane projekty?
Dostaję dużo zamówień na spersonalizowane projekty. Zwykle wykonuję obrazki z datą albo z inicjałami, czasami z krótkim tekstem. Najczęściej są to wianki, ale można zamówić cokolwiek. Robiłam już ślubne wianki ze wstążkami na obrączki, robiłam prezenty na Chrzciny, na urodziny, rocznice albo na dzień matki. Widzę, że takie prezenty stają się coraz bardziej popularne, ponieważ są oryginalne.
Projekt, którym najchętniej pochwalę się całemu światu... Jeszcze nie powstał, ale planuję wyszyć pewien budynek miasta, obok którego mieszkam. Będzie to bardzo trudne zadanie i mam nadzieję, że się nie zniechęcę. Będę potrzebować dużo czasu, cierpliwości i dużo nici. Budynek ma mnóstwo okien, jest wysoki i pięknie ozdobiony. Żeby go wyszyć muszę się dobrze przygotować.
Na co klienci zwracają największą uwagę w oferowanych projektach?
Wydaje mi się, że ludzie zwracają uwagę na kolory. Niektórzy bardzo lubią żywe kolory i kwiaty, inni wolą bardziej stonowane odcienie zielonego, czy niebieskiego. Chociaż myślę, że przede wszystkim rządzi minimalizm.
Czym zaskakują Cię klienci? Tak jak już chyba wspomniałam, zaskakuje mnie to jak bardzo podobają im się moje pomysły. Dostaję mnóstwo miłych słów. Czasami wydaje mi się, że coś mi nie wyszło, albo nie jest wystarczająco dobre ale kiedy publikuję zdjęcie nagle ktoś chce to kupić bo twierdzi, że to jest piękne. To motywuje mnie do dalszej pracy i wymyślania coraz to nowszych projektów.
Co jest Twoją codzienną inspiracją do pracy? Rośliny, które sobie hoduję, wieś w której mieszkam, zdjęcia wnętrz na Instagramie. Lubię wnętrza z pomysłem, które mają oryginalnie dobrane kolory albo dodatki. Uważam, że miejsce, w którym żyjemy powinno mieć duszę, powinniśmy czuć się dobrze tam gdzie mieszkamy. Inspirują mnie też różne ilustracje czy obrazy. Obserwuję wielu ilustratorów i oglądając to co robią wymyślam nowe projekty.
Nie wyobrażam sobie pracy bez... bez czegoś interesującego do słuchania. Lubię słuchać różnych podcastów, po angielsku albo po polsku. Wtedy skupiam się na swojej pracy i przy okazji dowiaduję się czegoś nowego albo poznaję ciekawą osobę. Bardzo polecam, u mnie audiobooki czy podcasty już prawie całkiem zastąpiły książki. Nie lubię też siedzieć bezczynnie oglądając film czy serial, zawsze mam ze sobą coś to wyszywania albo dziergania.

CZYTAJ W MAGAZYNIE
ARCHIWUM
bądź na bieżąco z promocjami, rabatami i nowymi kolekcjami naszych marek

FacebookInstagramPinterest
Pakamera ® Copyright © 2005 - 2019
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu