MANOceramics

Kontakt z projektantem
Dodaj do ulubionych
OPINIE

MANO.ceramics to pracownia zrodzona z pasji i potrzeby serca. ​ Prowadzona przez Agatę Marcinkowską absolwentkę Akademii Sztuk Pięknych im. E. Gepperta we Wrocławiu. ​ Główną techniką wytwarzania naczyń jest koło garncarskie które pozwala nadać naczyniom niepowtarzalny charakter i sprawia, że każdy egzemplarz jest wyjątkowy i niepowtarzalny. Koło garncarskie to również energia przenoszona z twórcy - garncarza na naczynie a za jego pośrednictwem na użytkownika. ​ Drugą techniką jest odlew z form gipsowych. Obiekty użytkowe wykonane tą techniką posiadają bardzo nowoczesny designerski sznyt o zgeometryzowanych kształtach. ​ Każdy z produktów przechodzi przez ręce ludzkie kilkunastokrotnie w wieloetapowym procesie produkcji. ​ Wszystkie produkty wykonywane są ręcznie z ogromną precyzją i dbałością o szczegół. Pracownia powstała w 2016 roku choć dedykowane jej projekty ujrzały światło dzienne już w 2010 r. za sprawą dyplomów licencjackich ASP we Wrocławiu i w 2013 r. dyplomu magisterskiego. ​ Miejsce w którym się znajduje jest wieś Malczyce koło Środy Śląskiej, to urocze miejsce nad Odrą gdzie do dziś działa stocznia. Agata Marcinkowska: Mam za sobą duże doświadczenie ale jeszcze więcej pasji, ciągle się uczę i daje z siebie to co najlepsze. ​ Moją ulubiona techniką jest toczenie na kole garncarskim nie potrafię jednak zrezygnować z innych technik. ​ Naczynia projektuję tak by podkreślić charakterystyczne i niepowtarzalne cechy techniki i technologii z nią związanej. ​ Chcę by koło garncarskie w Polsce uwolniło się od średniowiecznej formy, trafiło pod strzechy niosąc ze sobą nowoczesny design.

 

Wywiad z MANOceramics

Skąd pomysł na stworzenie marki?
Marka MANOceramics powstała sama z siebie, jako ciąg logiczny następujących po sobie zdarzeń. Z zamiłowania do tworzenia rzeczy użytkowych.
Jak powstała nazwa MANOceramics? Co było inspiracją?
Nazwa zrodziła się w 2015 roku w czasie praktyk we Włoszech u garncarzy. Tam zdecydowałam, że chcę otworzyć własną pracownie garncarską. Mano to po włosku ręka a co bardziej pasuje do garncarstwa i rękodzieła.
Jak rozpoczęła się Twoja przygoda jako polskiego twórcy?
Moja przygoda z ceramiką rozpoczęła się bardzo wcześnie, w wieku 12 lat pd silnym wpływem rodziców rozpoczęłam edukację w Zespole Szkół Plastycznych w Częstochowie. W glinie zakochałam się od pierwszego dotknięcia i nie wyobrażam sobie innego życia niż tworzenie naczyń.
Jak wygląda proces tworzenia nowego projektu?
Po tym jak zakiełkuje idea jakiegoś naczynia, proces projektowania zaczynam od zebrania informacji na temat potrzeb i trendów, pojemności naczyń i niezbędnych akcesoriów. Mierzę i rysuję. Pierwsze modele zawsze powstają na kole garncarskim niezależnie czy potem będę odlewać z formy gipsowej czy tworzyć na kole.

Jakie jest przeznaczenie Twoich produktów?
Wszystkie moje produkty przeznaczone są do użytku codziennego. Tak. Nawet te malowane złotem i platyną. Bo życie jest o wiele przyjemniejsze i bogatsze gdy otaczamy się rzeczami pięknymi a do tego wykonanymi ręcznie. Takie naczynia niosą ze sobą zupełnie inną energię którą przekazują użytkownikowi.
Czy tworzysz spersonalizowane projekty? Jakie? Na czym polega personalizacja?
Oczywiście, w mojej pracowni jest możliwość zamówienia dowolnego naczynia o dowolnym (byle obrotowym) kształcie. Można zdecydować jakiej średnicy chce się mieć talerze czy miski, jakiej pojemności filiżanki, kubki. Koło garncarskie pozwala łatwo i szybko wykonać pojedyncze naczynia bez potrzeby angażowania dużych środków, materiałów i czasu.
Czym zaskakują Cię klienci MANOceramics?
Klienci zaskakują mnie najczęściej swoim zdziwieniem, że takie cienkie, że ręcznie robione, że na kole garncarskim. Najbardziej dziwią się że wszytko tworzę sama.
Co jest Twoją codzienną inspiracją do pracy?
Moja codzienna inspiracją i zarazem motywacja do pracy jest różnorodność materiałów i technik jakich używam do wytwarzania. Porcelan, kamionka, koło garncarskie, odlew z form gipsowych. To nie pozwala się nudzić i wpaść w rutynę.
Dzień w pracy zaczynam od… mało oryginalnie, od filiżanki kawy. Jednak piję ją codziennie w innym kubku, filiżance, czarce. Jak na miłośnika ceramiki przystało mam ich wiele. Nie tylko swoich (z tych korzystam najrzadziej). W mojej kolekcji znajdują się kubki i filiżanki po ukochanej babci, prezenty od koleżanek, ich własne wyroby, naczynia z polskich i zagranicznych fabryk porcelany, pamiątki z podróży. Każde z nich niesie za sobą jakąś konkretną historię czy wspomnienie. Sięgając po naczynie wybieram tak naprawdę z kim dzisiaj napiję się kawy, jakie wspomnienie przywołam.

CZYTAJ W MAGAZYNIE
ARCHIWUM
bądź na bieżąco z promocjami, rabatami i nowymi kolekcjami naszych marek

FacebookInstagramPinterest
Pakamera ® Copyright © 2005 - 2019
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu