Wywiad z MANOceramics

Skąd pomysł na stworzenie marki?
Marka MANOceramics powstała sama z siebie, jako ciąg logiczny następujących po sobie zdarzeń. Z zamiłowania do tworzenia rzeczy użytkowych.
Jak powstała nazwa MANOceramics? Co było inspiracją?
Nazwa zrodziła się w 2015 roku w czasie praktyk we Włoszech u garncarzy. Tam zdecydowałam, że chcę otworzyć własną pracownie garncarską. Mano to po włosku ręka a co bardziej pasuje do garncarstwa i rękodzieła.
Jak rozpoczęła się Twoja przygoda jako polskiego twórcy?
Moja przygoda z ceramiką rozpoczęła się bardzo wcześnie, w wieku 12 lat pd silnym wpływem rodziców rozpoczęłam edukację w Zespole Szkół Plastycznych w Częstochowie. W glinie zakochałam się od pierwszego dotknięcia i nie wyobrażam sobie innego życia niż tworzenie naczyń.
Jak wygląda proces tworzenia nowego projektu?
Po tym jak zakiełkuje idea jakiegoś naczynia, proces projektowania zaczynam od zebrania informacji na temat potrzeb i trendów, pojemności naczyń i niezbędnych akcesoriów. Mierzę i rysuję. Pierwsze modele zawsze powstają na kole garncarskim niezależnie czy potem będę odlewać z formy gipsowej czy tworzyć na kole.

Jakie jest przeznaczenie Twoich produktów?
Wszystkie moje produkty przeznaczone są do użytku codziennego. Tak. Nawet te malowane złotem i platyną. Bo życie jest o wiele przyjemniejsze i bogatsze gdy otaczamy się rzeczami pięknymi a do tego wykonanymi ręcznie. Takie naczynia niosą ze sobą zupełnie inną energię którą przekazują użytkownikowi.
Czy tworzysz spersonalizowane projekty? Jakie? Na czym polega personalizacja?
Oczywiście, w mojej pracowni jest możliwość zamówienia dowolnego naczynia o dowolnym (byle obrotowym) kształcie. Można zdecydować jakiej średnicy chce się mieć talerze czy miski, jakiej pojemności filiżanki, kubki. Koło garncarskie pozwala łatwo i szybko wykonać pojedyncze naczynia bez potrzeby angażowania dużych środków, materiałów i czasu.
Czym zaskakują Cię klienci MANOceramics?
Klienci zaskakują mnie najczęściej swoim zdziwieniem, że takie cienkie, że ręcznie robione, że na kole garncarskim. Najbardziej dziwią się że wszytko tworzę sama.
Co jest Twoją codzienną inspiracją do pracy?
Moja codzienna inspiracją i zarazem motywacja do pracy jest różnorodność materiałów i technik jakich używam do wytwarzania. Porcelan, kamionka, koło garncarskie, odlew z form gipsowych. To nie pozwala się nudzić i wpaść w rutynę.
Dzień w pracy zaczynam od… mało oryginalnie, od filiżanki kawy. Jednak piję ją codziennie w innym kubku, filiżance, czarce. Jak na miłośnika ceramiki przystało mam ich wiele. Nie tylko swoich (z tych korzystam najrzadziej). W mojej kolekcji znajdują się kubki i filiżanki po ukochanej babci, prezenty od koleżanek, ich własne wyroby, naczynia z polskich i zagranicznych fabryk porcelany, pamiątki z podróży. Każde z nich niesie za sobą jakąś konkretną historię czy wspomnienie. Sięgając po naczynie wybieram tak naprawdę z kim dzisiaj napiję się kawy, jakie wspomnienie przywołam.

CZYTAJ W MAGAZYNIE
ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER bądź na bieżąco z promocjami, rabatami i nowymi kolekcjami naszych marek