filoloop

Kontakt z projektantem
Dodaj do ulubionych
OPINIE

FILO to z łaciny – drut, a LOOP – pętla czyli można powiedzieć, że robię pętle przy pomocy drutów. Intencją produktów FILO LOOP jest stworzenie wnętrza pełnego światła i koloru, które wywoła uśmiech na twarzy. Pufy, poduszki oraz dywany tworzone są dla ludzi, którzy chcą w swoim domu lub mieszkaniu czegoś nie powtarzalnego oraz indywidualnego. Jak w wierszu Wisławy Szymborskiej „nic dwa razy się nie zdarza”, tak jest z produktami FILO LOOP.

 
filoloop-sklep.jpg

Wywiad z filoloop

Skąd pomysł na stworzenie marki?
Pomysł na FILO LOOP pojawił się 5 lat temu. Około roku trwało opracowanie produktów, testowanie i sprawdzanie swoich możliwości.  Dlaczego akurat druty i szydełkowanie?  Obie techniki były mi znane od dziecka.  Zawsze lubiłam robić na drutach i nosić własnoręcznie wykonane swetry, szaliki i czapki. Jestem z wykształcenia wzornikiem przemysłowym, więc naturalnym było tworzenie za pomocą drutów przedmiotów użytkowych takich,  jak pufy i podnóżki, koce i poduszki.
Jak powstała nazwa firmy? Co było inspiracją?
Zależało mi, aby nazwa marki była adekwatna do produktów i metod ich wytwarzania. Szukałam różnych określeń, aż trafiłam na FILO LOOP, których inspiracją były łacińskie słowa filos - drut oraz loop - pętla. Dzierganie czy szydełkowanie to przecież nic innego, jak robienie rożnych pętelek za pomocą jednego lub dwóch drutów. Jestem bardzo związana z moja marką. Myślę, że oba słowa razem ładnie brzmią.
Jak rozpoczęła się Twoja przygoda jako polskiego twórcy?
Wszystko zaczęło się od hobby. Nadszedł jednak taki moment w moim życiu, że na hobby już nie starczało czasu, a ja stawałam się coraz bardziej nie szczęśliwa. Musiałam w końcu coś zmienić. No i wróciłam do moich wielu kreatywnych pasji.  Kilka osób z bliskiego mi otoczenia, które zaczęły pracować prowadząc własną działalność były dla mnie inspiracją. Trochę czasu zajęło mi za nim stwierdziłam, że to będą druty. Z perspektywy czasu myślę, że byłam wtedy szalona. Nie brakowało mi jednak zapału  i nie brakuje nawet teraz, wręcz myślę  że mam go jeszcze więcej.
Co sprawia największą radość w prowadzeniu marki? Prowadzenie własnej marki to taka praca 24 godziny przez siedem dni w tygodniu. Tutaj niema dnia, urlopu na żądanie jak w pracy na etacie. Nie mam też nikogo do pomocy, wszystko wykonuję sama. Mimo tego, że pracy i zadań do zrobienia jest, jak na trzech etatach to ta różnorodność obowiązków sprawia mi najwięcej radości. Mogę pracować w nocy, w dzień, w parku lub pociągu.  Sama ustalam sobie grafik. Najważniejsze dla mnie, że nie muszę nikomu wysyłać raportów z tego co dziś zrobiłam, albo sprzedałam. Stres jest motywujący.
Co jest Twoim największych hitem sprzedażowym? Kilka przedmiotów cieszy się największą popularnością. Pierwszy to puf BIG BALL 50x40cm oraz puf FOOTSTOOL na nóżkach. Od zeszłego roku coraz więcej klientek decyduje się na zakup SHOPPER BAG . dzięki nim wpadłam na pomysł zrobienia mniejszych torebek na ramię, które pod koniec tego roku były hitowym prezentem na Święta Bożego Narodzenia. Sprzedają się też podkładki pod talerz w kształcie liścia kwiatu Monstera.
Z jakich materiałów korzystasz najchętniej? Większość produktów wykonana jest ze sznurka bawełnianego o rożnej kolorystyce. Na drutach mogę wykonać nie zliczona ilość ściegów, więc każdy produkt można zindywidualizować pod każdego klienta. Dotyczy to w dużej mierze dywanów. Klient może wybrać kształt, wzór oraz kolorystykę.  Jeszcze mi się nie zdarzyło,żeby zrobić dwa takie same dywany.

filoloop-kontakt.jpg

Jak wygląda proces tworzenia nowego projektu?
Nowe projekty często powstają na bazie tych już istniejących.  Pufy okrągłe (np. puf Small Ball) wyglądają bardzo ładnie, jednak są klienci którzy obawiali się , że będą się szybko brudziły i tak powstał puf  na nóżkach FOOTSTOOL.  W ofercie FILO LOOP brakowało mniejszych produktów, drobiazgów które będą nadawały się na prezent, więc powstały podkładki szydełkowe i te drewniane.  Reasumując inspiracją są dla mnie potrzeby moich klientów. 
Jakie jest przeznaczenie Twoich produktów?
Wszystkie produkty są przeznaczone do dekoracji domów i mieszkań. Filo Loop to bogata oferta puf, poduszek, dywanów i pledów, które sprawią że przestrzeń,  w której mieszkamy będzie przytulna i ciepła. To jest hasłem marki FILO LOOP.
Czy tworzysz spersonalizowane projekty? Każdy produkt można spersonalizować wybierając kolor lub rozmiar, a nawet wzór. Wystarczy, że klient skontaktuje się ze mną, napisze jakie są jego oczekiwania . Takie zamówienie zostanie wycenione i określam czas realizacji. Jeśli klient zaakceptuje wszystkie warunki przystępuję do realizacji takiego zamówienia.
Najbardziej nietypowe zamówienie? Kapa ze sznurka na sofę. Ostatecznie zostało wykonane, ponieważ uzmysłowiłam Klientce ile będzie to ważyło. Produkty z sznurka sprawiają wrażenie lekkich , jednak grubość sznurka 5mm, a czasem 9mm  w połączeniu z dużą ilością metrów, daje odpowiednią wagę.
Projekt, którym najchętniej pochwalę się całemu światu...
Każdy z moich produktów jest robiony przeze mnie i chyba przez to, z każdym z nich jestem mocno związana. Trudno mi wybrać jeden. To może być pled, który jest ogromny i zajął mi kilka tygodni pracy lub poduszka z nowym wzorem. Zawsze chwalę się światu, każdym moim owym projektem.
Na co klienci zwracają największą uwagę w oferowanych projektach? Myślę, że w dużej mierze ważne jest dla nich to, że kupują produkt polski wykonany przez kogoś własnoręcznie. Pufami, poduszkami i pledami FILO LOOP można ocieplić wnętrza.
Kim jest odbiorca Twoich produktów? W dużej mierze są to kobiety, które właśnie urządzają swoje mieszkanie, albo spodziewają się dziecka. Czasem są to mężczyźni, mój stały klient jest właśnie mężczyzną. Mógłby już otworzyć showroom z moimi produktami.
Czym zaskakują Cię klienci? Kiedy podchodzi do mnie na targach i mówi, że ma moją pufę albo torbę i jest bardzo zadowolony. Kiedy widzę nowe zamówienie to nie wiem kim jest ta osoba. W takich przypadkach mogę ich bliżej poznać.
Co jest Twoją codzienną inspiracją do pracy? Otrzymuje sporo sygnałów z pozytywnymi komentarzami, zwłaszcza za pośrednictwem mediów społecznościowych. Cieszę się, kiedy kontaktuje się ktoś z wydawnictw wnętrzarskich i prosi o przesłanie zdjęć moich produktów, a potem widzę je w kolejnym wydaniu jakiegoś magazynu. Jednak najbardziej inspiruje mnie do mojej pracy, każde kolejne zamówienie.
Gdzie poszukujesz inspiracji na najbliższy sezon? Najbardziej interesują mnie wnętrza, więc śledzę różne wydarzenia z nimi związane  głównie targi. Najwięcej inspiracji znajdę na Instagramie. Kupuje sporo magazynów wnętrzarskich.
Jaki jest Twój styl na co dzień? Jestem modowym nerdem. Zbieram sukienki, ale bardzo rzadko je noszę. Na co dzień noszę jeansy, koszulkę i wygodne buty. Buty są dla mnie bardzo ważne. Zaraz po sukienkach, ale butów nie kolekcjonuje mam może 3-4 pary, które noszę w zależności od pogody.
3 rzeczy, których nie może zabraknąć w szafie... jeansy, biała koszulka i szara bluza z kapturem.
Dzień w pracy zaczynam od... podlewania kwiatów. Nie pracuję w domu, mam swoją pracownię, nie jestem tam codziennie, więc najpierw podlewam kwiaty potem robię sobie kawę , odpalam komputer i sprawdzam pocztę. Potem druty w dłoń i do pracy.
Nie wyobrażam sobie pracy bez... kawi i dobrego filmu na komputerze. Mam tak fajna pracę, że mogę robić na drutach i jednocześnie oglądać filmy na komputerze.

CZYTAJ W MAGAZYNIE
ARCHIWUM
bądź na bieżąco z promocjami, rabatami i nowymi kolekcjami naszych marek

FacebookInstagramPinterest
Pakamera ® Copyright © 2005 - 2019
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu