Emilia Arendt

Kontakt z projektantem
Dodaj do ulubionych

Ręcznie szyte, skórzane torebki od Emilii Arendt wychodzą wszystkie spod jednej ręki jednej z najbardziej doświadczonych kaletniczek w Polsce. Każdy błam skóry, z którego powstanie torebka, jest osobiście wybierany przez projektantkę i dostarczany do zakładu kaletniczego. Tam kaletniczka ręcznie wykrawa skórę, a następnie zszywa ją z najwyższą starannością. Do tak stworzonego kształtu wszywa mocną podszewkę, polerowane zamki wyposażone w precyzyjnie działające maszynki, oraz pozostałe okucia. Cały proces szycia jednej torebki zabiera - w zależności od jej rozmiaru - od 15 do 40 godzin ręcznej pracy. Poświęcamy każdemu szczegółowi tyle uwagi po to, żeby zachwycić Cię jakością torebek od Emilii Arendt, nieosiągalną w przypadku masowej produkcji. Równie dużą uwagę poświęcamy projektom, inspirowanym kolorystyczną wyobraźnią Emilii Arendt - malarki i patronki marki. Emilia urodziła się i wychowała w Berlinie, w końcu XIX wieku, nieopodal Tiergarten. W Berlinie poznała swojego męża, dyrektora jednego z tamtejszych banków, z którym wkrótce na stałe zamieszkała w Poznaniu. Wśród obrazów Emilii Arendt wychowała się jej prawnuczka, która tworząc markę wskrzesiła imię Emilii, a jej podpis i rodowy herb uczyniła znakami marki.

 

OPINIE Emilia Arendt

m***x
★★★★★
automatyczna opinia

Polecam gorąco!
emilia-arendt-sklep.jpg

Wywiad z Emilia Arendt

Jak powstała nazwa firmy? Co było inspiracją?
Emilia Arendt była malarką, która na początku XX wieku opuściła rodzinny Berlin i zamieszkała w Poznaniu. Oprócz tego, że była malarką - była też moją prababcią. Jej obrazy zawsze były obecne w moim życiu, a jej wyczucie kolorów zawsze mnie fascynowało. Kiedy postanowiłam projektować torebki - nie było dla mnie wątpliwości, czyje imię chcę im nadać. Tak jak Emilia Arendt mam obsesję na punkcie dwóch rzeczy - prostoty kształtów i wyrafinowania kolorów. A logo marki to podpis prababci Emilii, który umieszczała na swoich obrazach.
Co sprawia największą radość w prowadzeniu marki?
Moje torebki powstają z radości. Uwielbiam proces projektowania - tych 20-30 szkiców, na których nieustannie coś usuwam. Doskonałość zaczyna się dla mnie nie wtedy, kiedy nie można już niczego dodać do projektowanej torebki - ale wtedy, kiedy nie można już niczego usunąć. Wówczas projekt, skóra i okucia trafiają w ręce mojej ulubionej kaletniczki. Ten czas lubię najbardziej - rozmawiamy i piszemy do siebie nieustannie - aż po ok. tygodniu mój pomysł zamienia się w gotową, niezwykle starannie uszytą torebkę. A wtedy z radością przekazuję nasze wspólne dzieło klientce.

emilia-arendt-kontakt.jpg

Z jakich materiałów korzystasz najchętniej?
Projektuję torebki wyłącznie z naturalnej skóry. Jej faktura, zapach i sposób układania się nie ma dla mnie równych.
Czy tworzysz spersonalizowane projekty?
Pomagam moim dobierać kolory, które będą pasować do ich typu urody. Wszyscy zapewne znają typy kolorystyczne wiosna-lato-jesień-zima, określające czy nasza uroda najlepiej komponuje się m.in. z barwami ciepłymi, czy zimnymi. Dla mnie te cztery typy to tylko punkt wyjścia - w głowie mam ich 10 razy więcej. Personalizacja oznacza więc stworzenie takiej torebki, która będzie jedyna na świecie - bo będzie podkreślać jedyną na świecie urodę swojej właścicielki. Mam natomiast sporo dystansu do ozdabiania torebek inicjałami - szczególnie na zewnątrz. Jak już raz wspomniałam - doskonałość to dla mnie taki stan, kiedy z torebki nie można już niczego odjąć. Inicjały zawsze można odjąć.
Kim jest odbiorca Twoich produktów?
Tworzę moje skórzane torebki dla kobiet, które lubią elegancję, ale nie zadowalają się zwykłością. Takich, które mają odwagę nosić torebki widoczne z daleka - widoczne przez swój minimalistyczną, ale niespotykaną elegancję, widoczne przez niezwykły dobór kolorów. Nie zabiegam o to, żeby sprzedawać wiele torebek - zależy mi, żeby każda była tą ulubioną, tą najważniejszą w szafie mojej klientki.
Gdzie poszukujesz inspiracji na najbliższy sezon?
Wszędzie wokół. Moi bliscy śmieją się ze mnie, że zawsze po moich ubraniach widać, co będzie modne za rok. Moda nie jest dla mnie abstrakcją jest odpowiedzią na to, co większość z nas podświadomie czuje jako ważne. Czasem radosne, czasem niepokojące. Mam to szczęście, że wyczuwam te emocje przed innymi. I emocjami kieruję się tworząc nowe projekty.

ARCHIWUM
bądź na bieżąco z promocjami, rabatami i nowymi kolekcjami naszych marek

FacebookInstagramPinterest
Pakamera ® Copyright © 2005 - 2020
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu