DueLune

DueLune

(10+)
Kontakt z projektantem
Dodaj do ulubionych

O MARCE

Due Lune - luksusowa bielizna handmade. Dwa księżyce. Jedna kobieta. Nieskończona liczba odsłon. Due Lune to bielizna, która nie udaje. Powstaje powoli – od szkicu, przez konstrukcję, aż po ostatni szew. Od 26 lat uczę się języka kobiecego ciała. Wiem, gdzie potrzebuje wsparcia, a gdzie swobody. Gdzie chce być zauważona, a gdzie tylko delikatnie otulona. Szyję w limitowanych seriach i na indywidualne zamówienie. Wybieram tylko to, co najlepsze - włoskie koronki o wyjątkowych wzorach i klimacie, haftowane koronki, hafty oraz delikatne, transparentne dzianiny, które na skórze stają się niemal niewidoczne. Materiały, które mają charakter i nie dają się podrobić. To nie jest bielizna na pokaz. To bielizna, w której wreszcie możesz być sobą.

Opinie DueLune

Polecam serdecznie
JU
Justynaautomatyczna opinia
Bezproblemowe zakupy
Monikaautomatyczna opinia
Bezproblemowe zakupy
MI
Milenaautomatyczna opinia
Polecam serdecznie
MA
Marlenaautomatyczna opinia
udane zakupy
Dominikaautomatyczna opinia

Wywiad z DueLune


Skąd pomysł na stworzenie marki?

Pomysł na Due Lune towarzyszył mi od zawsze. Był cichym, bardzo osobistym marzeniem, które dojrzewało przez lata. Kiedy wreszcie nadszedł właściwy moment, postanowiłam przestać odkładać i zaczęłam spełniać to, co od dawna żyło we mnie - tworzyć bieliznę, która nie tylko ubiera ciało, ale je celebruje.

Jak powstała nazwa firmy DueLune? Co było inspiracją?

Inspiracją od początku była kobieta i jej ciało – jego różnorodność, zagadkowość, kształty i linie. „Due Lune” po włosku oznacza „Dwa Księżyce”. Spodobało mi się to połączenie dwóch pozornie różnych światów – delikatności i siły, subtelności i zmysłowości. I chyba właśnie taka jest kobiecość. Nie da się jej zamknąć w jednym schemacie. Symbolika pełna, niedopowiedziana, jednocześnie zmysłowa i tajemnicza. Tak właśnie widzę kobietę, dla której projektuję.
duelune-1536.jpg

Jak rozpoczęła się Twoja przygoda jako polskiego twórcy?

Jako mała dziewczynka szyłam przepiękne suknie moim lalkom - to był pierwszy, bardzo poważny kontakt z formą i materiałem. Później przyszła solidna edukacja: Technikum (projektant - konstruktor) oraz ASP – kierunek projektowanie odzieży. Ćwierć wieku temu rozpoczęłam pracę jako absolwentka w jednej z wiodących łódzkich firm bieliźniarskich - Gorsenia. To właśnie tam, jako konstruktor, zdobywałam rzemieślnicze doświadczenie, które do dziś stanowi fundament wszystkiego, co robię. Pasja nie tylko pozostała – stała się zawodem. Dziś mam za sobą 26 lat pracy jako projektant - konstruktor w polskich wiodących markach na rynku. Od 2017 roku prowadzę Due Lune, a od roku z ogromną radością przekazuję wiedzę o projektowaniu i konstrukcji bielizny dalej - bielizna w praktyce.

Co sprawia największą radość w prowadzeniu marki?

Wielowymiarowość. Każdy projekt to nowa niewiadoma, nowe wyzwanie i nowa historia. Największą satysfakcję daje jednak moment, gdy po żmudnej drodze od pierwszego szkicu, przez konstrukcję, po gotowy produkt, widzę uśmiech klientki. To wtedy wiem, że wszystko miało sens. Największą satysfakcję daje mi moment, kiedy klientka zakłada gotową rzecz i mówi: „Ale to jest wygodne!” albo „Czuję się w tym pięknie”. Wtedy wiem, że było warto.

Co jest Twoim największych hitem sprzedażowym?

Biustonosz Bralette Terra i kompletujące go figi. Model, który łączy delikatność koronki z pewnością siebie - jednocześnie zmysłowy i komfortowy na co dzień. To jeden z tych projektów, które bardzo dobrze łączą to, co lubię najbardziej - kobiecy wygląd, wygodę i dobrą konstrukcję.

Z jakich materiałów korzystasz najchętniej?

Najchętniej sięgam po włoskie koronki najwyższej jakości oraz starannie dobrane dzianiny, które spełniają wszystkie wymagania zarówno projektowe, jak i użytkowe. Materiał musi być piękny, ale też przyjazny skórze i wytrzymały w codziennym noszeniu. Czasem właśnie materiał podpowiada mi, co z niego zrobić.

Jak wygląda proces tworzenia nowego projektu?

Nie mam jednego, sztywnego schematu. Czasem to sam surowiec podpowiada konstrukcyjne rozwiązania. Innym razem projekt dojrzewa długo w głowie, aż wszystkie detale ułożą się w całość. A czasem kupuję piękną koronkę i dopiero wtedy zaczynam się zastanawiać, co można z niej zrobić. Lubię pracę na manekinie. Upinam materiał, szukam proporcji, linii i odpowiedniej bryły. Potem projekt trzeba przełożyć na konstrukcję, uszyć, przymierzyć, poprawić… To żmudny proces, ale potrafi być bardzo satysfakcjonujący. I niejednokrotnie zaskakuje również mnie.

Jakie jest przeznaczenie Twoich produktów?

Kolekcje Due Lune są bardzo różnorodne - tworzę bieliznę, która towarzyszy kobiecie w wielu odsłonach jej dnia i nocy. Znajdziesz tu modele codziennego użytku - wygodne, dobrze skonstruowane, które dają poczucie swobody i pewności siebie pod ubraniem. Obok nich - bieliznę wyraźnie zmysłową, propozycje wieczorowe i odważniejsze - odsłaniające więcej, podkreślające kobiecość w sposób bardziej wyrazisty, drapieżny, niekiedy teatralny. Część modeli powstała specjalnie z myślą o intymnych chwilach - lekkie, miękkie, otulające, jak druga skóra. Każda kolekcja opowiada inną historię: od subtelnej niewinności po świadomą, dojrzałą zmysłowość. Wspólnym mianownikiem pozostaje jednak zawsze to samo - mistrzowska konstrukcja, która sprawia, że bielizna nie tylko wygląda, ale przede wszystkim leży i pozwala czuć się sobą.

Czy tworzysz spersonalizowane projekty?

Tak. Kieruję swoją ofertę do kobiet odważnych, które szukają nieszablonowych rozwiązań i nie boją się podkreślać swojej indywidualności. Każda figura zasługuje na konstrukcję, która naprawdę ją rozumie. Jeżeli masz nietypową potrzebę albo własny pomysł - napisz. Lubię takie rozmowy i często właśnie z nich powstają najciekawsze rozwiązania.

Najbardziej nietypowe zamówienie u DueLune?

Stroje do przedstawienia teatralnego dla grupy młodych, utalentowanych aktorów. To było piękne wyzwanie - połączenie scenicznej ekspresji z precyzją bieliźniarskiej konstrukcji.

Projekt, którym najchętniej pochwalę się całemu światu ...

Każdy projekt, który powstaje, jest w jakimś stopniu odzwierciedleniem mojego stanu emocjonalnego w danym momencie. Dlatego nie wybieram jednego. Stawiam na pomysłowość, nietuzinkowość i staranność. Ale bardzo często słyszę też o wygodzie. I to jest dla mnie ważne. Bielizna może być odważna, kobieca i bardzo zmysłowa, ale nie powinna zmuszać nas do ciągłego poprawiania jej przez cały dzień. Ma być piękna. I ma dać się nosić z przyjemnością!

Na co klienci zwracają największą uwagę w oferowanych projektach?

Na pomysłowość, nietuzinkowość i staranność wykonania. Doceniają, że bielizna nie jest tylko ładna - jest przemyślana konstrukcyjnie i naprawdę dobrze leży. I to jest dla mnie ważne. Bielizna może być odważna, kobieca i bardzo zmysłowa, ale nie powinna zmuszać nas do ciągłego poprawiania jej przez cały dzień. Ma być piękna. I ma dać się nosić.
duelune-6499.jpg

Kim jest odbiorca produktów DueLune? Określ idealnego klienta

Nie chciałabym zamykać mojej klientki w wieku 20–45 lat. Bardziej interesuje mnie jej charakter niż metryka. To kobieta, która lubi rzeczy z pomysłem. Nie zawsze chce wyglądać tak jak wszyscy. Docenia jakość, ale nie potrzebuje wielkiego logo, żeby ją zauważyć. Lubi kobiecość, ale chce ją pokazywać po swojemu.

Czym zaskakują Cię klienci?

Wdzięcznością. Ciepłym słowem. Szczerymi wiadomościami. Czasami dostaję wiadomość od kobiety, która po prostu pisze, że dobrze czuje się w tym, co ode mnie dostała. Niby kilka zdań, a potrafią zostać ze mną na cały dzień. Wtedy przypominam sobie, że za każdym projektem, materiałem i konstrukcją jest po prostu druga kobieta – taka jak ja.

Co jest Twoją/Waszą codzienną inspiracją do pracy?

Dobry nastrój. Kiedy jestem w dobrej energii, mogę przenosić góry - i wtedy powstają najlepsze projekty. Inspirują mnie oczywiście kobiety - ich różnorodność, sylwetki, potrzeby i sposób, w jaki chcą się czuć. Ale inspiracją może być też materiał, kolor, architektura, natura albo zupełnie przypadkowy detal zauważony gdzieś po drodze.

Gdzie poszukujesz inspiracji na najbliższy sezon/nowe kolekcje?

W bardzo różnych miejscach: w literaturze modowej, na pokazach, targach, w trendach, ale też w codziennych obserwacjach kobiecego ciała i w tym, jak światło układa się na skórze. Trendy obserwuję, ale nie lubię ślepo za nimi podążać. Wolę wziąć z nich coś dla siebie i przepuścić przez filtr Due Lune.

Jaki jest Twój styl na co dzień?

Sportowy. Wygoda i praktyczność przede wszystkim. Na co dzień zdecydowanie jestem po stronie komfortu. Lubię proste rzeczy, miękkie dzianiny i ubrania, w których można normalnie żyć. Może właśnie dlatego tak bardzo zależy mi na tym, żeby również bardziej zmysłowa bielizna była wygodna. Dlatego tak dbam o to, by bielizna Due Lune łączyła piękno z prawdziwym komfortem.

3 rzeczy, których nie może zabraknąć w szafie...

Piękna koronkowa bielizna, dobry nastrój na cały dzień… i jeszcze jedna, bardzo osobista rzecz - poczucie, że jestem w zgodzie ze sobą. A dobrego nastroju i tak nie da się schować do szafy. :)

Dzień w pracy zaczynam od...

Kubeczka wspaniałej, czarnej kawy. A potem dzieje się tyle, że trudno już zatrzymać ten przepływ.