Amber Charm

Amber Charm

(10+)
Kontakt z projektantem
Dodaj do ulubionych

O MARCE

Amber Charm – biżuteria z duszą natury, tradycji i pasji, Jesteśmy członkiem Krajowej Izby Gospodarczej Bursztynu. Gwarantujemy naturalny bursztyn bałtycki. Amber Charm to marka zakorzeniona w rodzinnej tradycji, która od ponad 30 lat zajmuje się tworzeniem biżuterii z naturalnego bursztynu bałtyckiego. Nasze projekty powstają z szacunkiem do kamienia - to bursztyn wyznacza formę, a nie odwrotnie. Inspiruje nas natura, dlatego w naszych kolekcjach dominują motywy roślinne i zwierzęce. Każdy element to połączenie rzemiosła, autentyczności i organicznego piękna. Tworzymy biżuterię, która nie tylko zdobi, ale opowiada historię. Przez ponad 11 lat mieszkaliśmy w Anglii, gdzie z pasją promowaliśmy bursztyn i zaraziliśmy miłością do niego setki lokalnych mieszkańców. Dziś działamy z serca bursztynowego świata – z Gdańska, kontynuując tradycję i rodzinne rzemiosło. Wspieramy ideę slow fashion – wierzymy w biżuterię, która nie przemija wraz z sezonem, lecz zostaje z Tobą na lata. Tworzymy z myślą o trwałości, wartości i ponadczasowym pięknie. Amber Charm to więcej niż biżuteria – to styl życia zakorzeniony w naturze i tradycji.

Opinie Amber Charm

Wszystkie opinie są potwierdzone zakupem
Zakupy bez zastrzeżeń. Dziękuję.😊
EL
Elżbieta
Przepiękne, będą często noszone 🥰🥰❤️👍
JO
Joanna
Kolczyki srebrne z mlecznego bursztynu bałtyckiego w stylu vintage
🤩 dziękuję za śliczną niespodziankę ❤️
MA
Marta
Wisior z naturalnym larimarem, srebro 925, unikat 4,5 cm
Broszka cudowna, jeszcze piekniejsza w rzeczywistości. Polecam.👍
DO
Dorota
Produkt jak i cały proces zakupu oceniam: super 🤩👍
LI
Lidia
Wisior z koniakowym bursztynem bałtyckim w secesyjnej oprawie, srebro 925
Super produkt, żona zadowolona zatem mąż szczęśliwy Pozdrawiam W.Nowak🥰
WA
Waldemar
Surowy naszyjnik z bursztynu i srebra - Wisior bursztynowy - Zawieszka bursztyn
Pierwszy nasz zakup na tej stronie. Ogromny wybór biżuterii i innych rzeczy. Wybrane przez nas kolczyki szybko do nas dotarły, świetnie zapakowane i oczywiście sam produkt piękny. To na pewno nie nasz ostatni zakup.
AD
Adam
Naszyjnik jest piękny i unikatowy , zgodny z zamieszczonym zdjęciem , bardzo starannie wykonany .Polecam !!!
IW
Iwona
Naszyjnik Larimar z bursztynem w srebrze - Naszyjnik bursztynowy - Zawieszka

Wywiad z Amber Charm

Co było impulsem do stworzenia własnej marki?

Nasza marka wywodzi się z firmy rodziców, którzy od 1996 roku zajmowali się produkcją wyrobów z bursztynu, głównie jako dostawca hurtowy. Nasza droga jako Amber Charm rozpoczęła się od naszego wyjazdu do Anglii w 2013 roku. Zobaczyliśmy, że bursztyn, który był i jest tak bardzo popularny w Polsce, nie jest rozpowszechniony na rynku angielskim. Tak powstała marka, której misją stało się dzielenie się bursztynem bałtyckim z mieszkańcami Wielkiej Brytanii. Połączyliśmy również nasze dwie pasje – bursztyn i fotografię, co zaowocowało widocznością naszych wyrobów na wielu platformach sprzedażowych. Jednocześnie braliśmy udział w wielu lokalnych kiermaszach i imprezach, gdzie bezpośrednio zarażaliśmy lokalną społeczność miłością do bursztynu.

Jak długo trwały poszukiwania idealnej nazwy i dlaczego właśnie ta została wybrana?

Z poszukiwaniem idealnej nazwy związana jest śmieszna anegdota. Początkowo naszą nazwą miało być Amber Baltic, jednak w Anglii, w której bardzo popularna jest kuchnia indyjska, a jedną z głównych jej potraw jest Chicken Balti, wielu osobom nazwa „Baltic" bezpośrednio kojarzyła się nie z bursztynem bałtyckim, a z jedzeniem. Tak więc musieliśmy wymyślić coś innego. Tak powstał Amber Charm. Słowa „amber" nie musimy chyba nikomu tłumaczyć, a „charm" oznacza urok, czar, ale również zawieszkę, co dobrze wpisywało się w tematykę naszej działalności.
amber-charm-sklep.jpg

Co wyróżnia produkty Amber Charm na tle innych dostępnych na rynku?

Elementem, który wyróżnia Amber Charm, jest miłość do natury – zarówno tej w formie surowego bursztynu, jak i elementów roślinnych oraz zwierzęcych. W naszej biżuterii można odnaleźć zarówno surowe, nieoszlifowane bursztyny, jak i delikatne zawieszki i kolczyki z motywami roślinnymi i zwierzęcymi.

Czy łatwo było odnaleźć się na rodzimym rynku z autorską marką?

Tak, stosunkowo łatwo. Firma moich rodziców dała mi solidną szkołę warsztatu i znajomości surowca, a wiele lat sprzedaży internetowej w Anglii dobrze nas przygotowało do wejścia na rynek polski.

Czy pamiętasz pierwszego klienta lub pierwsze zamówienie? Jakie to było uczucie?

Tak, pamiętam naszą pierwszą sprzedaż na pewnej platformie sprzedażowej – była to prosta bransoletka z koniakowych bursztynów na gumce. Wtedy poczuliśmy, że to może się udać. Postanowiliśmy uczcić pierwszą sprzedaż wyjściem na kolację, za którą zapłaciliśmy kilka razy więcej niż wartość sprzedanej bransoletki. Ale cóż – trzeba było uczcić ten moment.

Co daje Ci największą satysfakcję w codziennym prowadzeniu marki?

Największą satysfakcję dają mi pozytywne opinie klientów oraz sama twórczość, a także fakt, że każda sprzedaż oznacza, że biżuteria zrobiona własnymi rękami jest przez kogoś noszona.

Czy zdarzyło Ci się stworzyć coś zupełnie „przypadkiem", a okazało się hitem?

Myślę, że była to bransoletka z serduszkiem – niby niewielka zmiana w prostej bransoletce na gumce, a okazała się wielkim hitem.

Co najbardziej inspiruje Cię do działania?

Najbardziej inspiruje mnie widok biżuterii, która powstaje z surowego kawałka bursztynu, i wydobywanie jego piękna. Coś, co jednego dnia jest surowym kawałkiem, po odpowiedniej obróbce staje się biżuterią. A fakt, że ktoś chce nosić to, co się stworzyło, jest wisienką na torcie. Często inspiracją jest coś, co gdzieś zobaczę. Wiele moich dużych wisiorów i naszyjników inspirowanych jest biżuterią Tudorów i czasów elżbietańskich, stąd połączenia z innymi kamieniami szlachetnymi.

Po jakie tworzywa, surowce lub narzędzia sięgasz najczęściej w swojej pracy?

Bursztyn bałtycki to podstawa, ale często sięgam po inne kamienie. Zazwyczaj fasetowane ametysty, cytryny i topazy, które tworzą świetne połączenie z naturalną surowością bursztynu. Metalem, który zawsze używam w swoich produktach, jest srebro, ponieważ uważam, że bursztyn zasługuje na jak najbardziej szlachetną oprawę.

Jak wygląda Twój proces twórczy - bardziej improwizacja czy plan?

Raczej jest to kontrolowana improwizacja. Często zaczyna się od zobaczenia czegoś np. w muzeum i wtedy powstaje pomysł, który ewoluuje we wstępny szkic. Często szkic ląduje w szufladzie i czeka, aż trafię na odpowiedni bursztyn, który będzie pasował do mojego pomysłu. Od tego momentu proces jest już bardzo kontrolowany – szlifowanie, polerowanie i osadzanie w srebrze.

Z jakiego projektu jesteś najbardziej dumna/y i dlaczego?

Najbardziej lubię moje projekty z personalizacją, ponieważ pomagają dodać osobisty element do gotowego projektu. Tak z rzeczy, która jest powtarzalna, powstaje coś wyjątkowego.

Gdybyś miał/a wskazać flagowy produkt marki Amber Charm - który by to był?

Surowe, naturalne bursztyny okute w kruszone srebro.

Dla kogo tworzysz swoje produkty?

Biżuteria tworzona jest dla kobiet, które nie boją się być widoczne. Duże, surowe formy zawsze zwracają uwagę, więc z pewnością nie są kierowane do osób lubiących minimalistyczny styl.

Czy tworzysz spersonalizowane projekty? Jakie? Na czym polega personalizacja?

Tak, tworzę spersonalizowane produkty. Personalizacja występuje u mnie na dwóch poziomach. Pierwszy to grawer laserowy, który pozwala na personalizację praktycznie każdego tekstu, rysunku, zdjęcia czy projektu. Drugi poziom polega na tworzeniu personalizacji na podstawie pomysłów klienta.

Czy masz twórcze dziwactwa, z których się śmiejesz?

Jeśli miłość do Excela i arkuszy kalkulacyjnych można nazwać dziwactwem, to na pewno zakwalifikowałabym to do tej kategorii. Są we mnie dwie natury - ta kreatywna i twórcza jest istotna przy produkcji biżuterii, a ta do Excela pomaga trzymać biznes w ryzach.

Jaką emocję najczęściej próbujesz „przemycić" do swoich projektów?

Wdzięczność do surowca, jakim jest bursztyn.

Jak reagujesz na ciszę – inspiruje Cię czy męczy?

Cisza jak najbardziej mnie inspiruje. W dzisiejszym świecie pełnym bodźców nadchodzących z każdej strony cisza jest zbawieniem.

Czy masz rytuał na „gorszy dzień w pracowni"?

Jak mam gorszy dzień, po prostu odpuszczam i nic nie robię na siłę. W prowadzeniu pracowni jest wiele rzeczy, które można robić, a które niekoniecznie są kreatywne. Poza tym wyjście z pracowni może być źródłem wielu inspiracji. Dlatego ilość godzin spędzonych w pracowni niekoniecznie przekłada się na efekty.

Co zmieniło się w Tobie od czasu, gdy zaczynałaś/eś swoją przygodę z marką?

Myślę, że proces twórczy jest dużo bardziej zrównoważony i mniej spontaniczny niż kiedyś. Również ceny surowców spowodowały nieco większą kalkulację kosztów niż np. 10 lat temu.

Jakie masz plany lub marzenia związane z rozwojem marki Amber Charm?

Chciałabym, aby Amber Charm poszła jeszcze bardziej w stronę biżuterii personalizowanej.

Jaką myśl, radę lub słowo otuchy przekazał(a)byś sobie z czasów, gdy wszystko dopiero się zaczynało?

Wszystko dzieje się po coś.