NARNIA HANDMADE

Kontakt z projektantem
Dodaj do ulubionych
OPINIE

Dla mnie NARNIA to magia. To kraina słodkich kolorów dzieciństwa, tajemnych przemian, cudownych upiększeń za pomocą zaczarowanych narzędzi... Narnia to Stara Szafa pełna romantycznych materii, obrusów, serwet, haftów i splotów przekładanych saszetkami z lawendą. To powrót do czasu starych koronek, zatrzymanego szydełkiem, malowanego igłą, dzierganego powoli i spokojnie... W czarodziejskiej szafie mojej Narnii znajdują się produkty rękodzielnicze zarówno całkiem nowe, jak i pochodzące z recyklingu , które ratuję przed wyrzuceniem darując nowe życie poprzez nadanie im nowego - starodawnego czaru i szlifu. Ponieważ mój projekt polega w dużej mierze na zdobnictwie rękodzielniczym produktów tekstylnych -jak chusty czy sukienki, które stanowią bazę - z tych nowych często usuwam fabryczne wszywki, by przydać im klimatu z epoki. Wszystkie równie pięknie się prezentują, wymagają jednak delikatnego traktowania, z uwagi na materiały i techniki ich ręcznej, pracochłonnej i drobiazgowej produkcji. Ceny wywodzą się z roboczogodzin, czyli z przeliczenia czasu poświęconego na ich wykonanie. Zalecane jest pranie ręczne w temperaturze 30 stopni C. Kolory właściwych produktów mogą się nieznacznie różnić od tych na zdjęciach, z uwagi na światło prześwitujące przez dzianinę. Na lewej stronie widoczne są zaciągane szydełkiem nitki - w ręcznej produkcji taki jest standard. Każdy z produktów ma własną osobistą skazę, błąd wynikający z pracy rąk, którego niewprawne oko nie jest w stanie wychwycić, a który stanowi o wyjątkowości i niepowtarzalności poszczególnych egzemplarzy. I to właśnie jest magia ;-). Czarodziejka z Narnii.

 
narnia-handmade-sklep.jpg

Wywiad z NARNIA HANDMADE

Skąd pomysł na stworzenie marki?
Tworzę od zawsze. Narnia to inny wymiar, stan ducha, potrzeba rozwijania się poprzez twórczość - jak by nie było - artystyczną. Moja Narnia dojrzewała we mnie od lat, czułam parcie na pokazanie mojej pasji światu. W końcu jakaś jedna kropla odwagi przelała tę czarę i oto jestem.
Jak powstała nazwa firmy? Co było inspiracją?
Narnia to tajemnica, świat ukryty za zwykłymi codziennymi sprawami, np.w Starej Szafie pełnej cudownych staroci. To coś nieuchwytnego, czarownego,dającego poczucie stabilności i bezpieczeństwa , ciągłości życia w jego najprostszych aspektach: pięknie nakryty stół, szelest starodawnej koronki, przyjemność zaznaczenia kart książki czymś uroczym. To powrót do krainy spokoju dzieciństwa.
Jak rozpoczęła się Twoja przygoda jako polskiego twórcy?
Wena czy natchnienie znalazło mnie samo i nagle wpadłam na pomysł zapukania do drzwi PAKAMERY. Wcześniej tworzyłam "do szuflady" wyciągając z niej co jakiś czas prezenty dla przyjaciół. W końcu pomyślałam, że może nadszedł już czas, by zamienić pasję na sposób na życie.
Co sprawia największą radość w prowadzeniu marki?
To , że mogę zaprezentować produkty swojego autorstwa większej grupie widzów, klientów,obserwatorów, i że ktoś zupełnie mi nieznany zachwyci się zwyczajnie i po prostu. I że może stanę się dla niego inspiracją.
Co jest Twoim największych hitem sprzedażowym? Jestem bardzo świeżutka w tej branży, nie mam jeszcze hitów, choć stawiam na chusty obrębiane ręcznie koronką, ponieważ jest to nisza, jakiej nie spotkałam nigdzie indziej; po drugie często jest to towar z recyklingu , a wiem, że ma on wielu fanów - zgodnie z proekologicznym ruchem działań na rzecz niepotrzebnego zaśmiecania planety.

narnia-handmade-kontakt.jpg

Z jakich materiałów korzystasz najchętniej?
Do produkcji obrusów, serwet, zakładek itp.najlepszy jest kordonek, choć w różnych grubościach. Do obróbki chust, kominów, sukienek - też kordonek, choć czasem włóczka bawełniana lu bambusowa. Do haftów na ubraniach najlepsza jest mulina lub miękka włóczka akrylowa. Zaś do dziergania szali czy swetrów - wszelkie rodzaje włóczek. Często właśnie te ekologiczne, z recyklingu.
Jak wygląda proces tworzenia nowego projektu?
Muszę najpierw zobaczyć coś, co mnie zainspiruje: może to być jakiś kolor czyjegoś ubrania, chusta góralska na straganie w Zakopanem czy fajna szmatka w ciucholandzie. W tym momencie włącza mi się w głowie lampka, co fajnego mogę z tym zrobić i zaczynam działać. Przegrzebuję zapasy moich nici, dokupuję takie, które jeszcze będą potrzebne - nie powiem, nie jest to tanie hobby - wizja zestawienia kolorystycznego pojawia się sama, natomiast ta ostatecznego kształtu rodzi się po drodze.
Jakie jest przeznaczenie Twoich produktów?
Ubranie, ozdobienie mebla, przyjemność z założenia czegoś nietuzinkowego i niemasowego z sieciówek. Dodanie smaku życiu w ogólnym szkicu. Bądź przemiły drobiazg na prezent ważnej dla kogoś osoby.
Czy tworzysz spersonalizowane projekty?
To zależy od preferencji klienta i jego potrzeb. Jeśli dostanę np. zamówienie na duży obrus na rocznicę ślubu dla teściów - to dołożę wszelkich starań, żeby ich ten obrus zachwycił i przywołał piękne wspomnienia samych dobrych chwil z tej pięknej uroczystości. Ale marzą mi się suknie ślubne na zamówienie, całe z ręcznie wykonanej koronki.
Najbardziej nietypowe zamówienie? Nie ma nietypowych, są tylko proste lub nie, to zależy od czasu realizacji.
Projekt, którym najchętniej pochwalę się całemu światu... ponczo ślubne do salonu wypożyczalni sukien ślubnych,wykonane na drutach i szydełku, pasujące do każdej sukienki, zupełnie bezszwowe, z podwójną brugijską koronką.
Na co klienci zwracają największą uwagę w oferowanych projektach? Myślę, że na kolor. Ja postrzegam świat kolorem, nim się kieruję, jeśli coś mi nie współgra - przerabiam do skutku. i wydaję mi się, że tę harmonię od razu widać w moich projektach.
Kim jest odbiorca Twoich produktów? Określ idealnego klienta
Ktoś, kto ma choć trochę romantyzmu w duszy. No i oczywiście prorecyklingowcy. Całkowici zasadniczy realiśici pewnie odpadają w przedbiegach.
Czym zaskakują Cię klienci? To za trudne pytanie. Jestem otwarta na propozycje.
Co jest Twoją codzienną inspiracją do pracy? To z jakim kolorem w głowie się obudzę. Tylko z  nim mogę zacząć dzień.
Gdzie poszukujesz inspiracji na najbliższy sezon/nowe kolekcje? No tego jeszcze nie wiem, natchnienie przyjdzie samo w odpowiedniej chwili... Sezon rozpoczynam  kolekcją LETNIE PRZESILE NIE, może następna będzie JESIENNA NOSTALGIA.
Jaki jest Twój styl na co dzień? Bardzo na luzie i sportowy, ale też  z elementami mojego zdobnictwa - czyli tu mały hafcik na torebce, tam koronka u dołu t-shirtu...
3 rzeczy, których nie może zabraknąć w szafie... jeansy, t-shirty oraz szale - szaliczki - apaszki - szmatki... Jestem od nich uzależniona.
Dzień w pracy zaczynam od... kubeczka kawy. Wtedy zbieram myśli i rozpoznaję kolor mojego kierunku działania.
Nie wyobrażam sobie pracy bez... Nici, tkanin, kawy.

ARCHIWUM
ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER
bądź na bieżąco z promocjami, rabatami i nowymi kolekcjami naszych marek

Pakamera ® Copyright © 2005 - 2019 / e-mail :
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu