Ocena od 1 do 5 gwiazdek. Średnia ocen 5
zobacz więcej »


A****2
OPINIE Ikati Jewellery
5/5
#1053205

Po prostu małe cudeńka.
L***8
OPINIE Ikati Jewellery
5/5
#1681756

Są takie piękne i eleganckie. I te detale.
Brak przedmiotów do wyświetlenia

Wywiad z Ikati Jewellery

Skąd pomysł na stworzenie marki?
Odkąd sięgam pamięcią, zawsze byłam w biegu, zawsze zajęta. Wkoło mnóstwo rzeczy do nauczenia i pomysłów do zrealizowania. Dzień był dla mnie zawsze za krótki.Lata mijały a dziecięca fascynacja rękodziełem stała się pomysłem na życie. Zainteresowanie wykonywaną ręcznie biżuterią to nieunikniona konsekwencja niekończących się poszukiwań coraz to nowych sposobów na osiągnięcie twórczego spełnienia.
Z początku projektowałam biżuterię tylko dla siebie, później także dla rodziny i przyjaciół. Z czasem nowa pasja całkiem mnie pochłonęła. Moich małych dzieł było coraz więcej i zaczęłam się rozglądać za miejscem, w którym mogłabym je udostępnić nie tylko znajomym. 
Jak powstała nazwa firmy? Co było inspiracją?
Uwielbiam koty. Są piękne i niezależne. Chciałam, aby w nazwie mojej marki pojawił się to ukochane przeze mnie zwierzę. Ikati to kot w języku zuluskim. Ikati Jewellery brzmi tajemniczo i melodyjnie, a do tego przemyca moją kocią słabość.

 

Jak rozpoczęła się Twoja przygoda jako polskiego twórcy?
Moja mama pierwsza pokazała mi jaki piękny świat można stworzyć z kilku skrawków papieru, odrobiny plasteliny albo kilku szklanych koralików. Nauczyła mnie jak szyć, wycinać, szydełkować i wyszywać. Ale nie tylko ona. To co dziś potrafię, to także zasługa moich babć i cioć. Cieszę się, że miały tyle serca i cierpliwości dla małej, ciekawskiej dziewczynki. Byłam dzieckiem, które nie mogło na chwilę usiąść spokojnie (dosłownie!), a one wszystkie wiedziały doskonale co zrobić z tym nadmiarem energii. Wystarczyło dać mi igłę, kilka skrawków materiału, pokazać nowy ścieg i nagle cały świat przestawał dla mnie istnieć. 
Jak wygląda proces tworzenia nowego projektu?
Tworzenie to niezmiennie moja pasja, nie praca, bo na co dzień, zawodowo, zajmuje się czymś innym. Takie miejsce dla Ikati mi odpowiada. Dzięki temu uśmiecham się do tego, co robię, tworzę, ale nic nie muszę. Czekam na pomysły i chęć tworzenia, a kiedy już zasiadam do jakiegoś projektu, nie odchodzę od biurka na przykład przez dwa dni. Muszę znaleźć oddech i przestrzeń. Nic na siłę i nic na czas. Czasem oczywiście marzą mi się całe dni z Ikati, ale obawiałabym się, że znielubię taki obowiązkowy rytm. A tak, z radością i satysfakcją zawsze wracam do projektowania.
Co jest Twoją/Waszą codzienną inspiracją do pracy?
Staram się, aby w Ikati znajdowały się zarówno obowiązkowe, nowoczesne dodatki, ale uwielbiam wracać do tradycyjnego haftu, szydełkowania czy modeliny, którą zachwyciłam się jako dziecko. Sama bardzo lubię różnorodność. W szufladzie mam zarówno biżuterię z półproduktów, gotowe, markowe propozycje (np. srebrne) i mnóstwo prac hand-made. Taką biżuterię proponuję także moim Klientom.

ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER bądź na bieżąco z promocjami, rabatami i nowymi kolekcjami naszych marek